00:00:01:/SubEdit b.4060 (http://subedit.com.pl)/
00:00:27:Niele si spisae.
00:00:30:Dziki.
00:00:32:Co z tob?|Nie masz ju na co narzeka?
00:00:35:Nie, tylko...
00:00:37:Co? Co si dzieje?
00:00:39:To nie jest zabawne.|Nie jestem taki, jak ty.
00:00:41:- Nie umiem tego robi.|- Czego?
00:00:45:Nie umiem by bohaterem.|Nie jestem taki odwany, jak ty.
00:00:50:Nie jestem adnym bohaterem.
00:00:52:W cigu 6 godzin|10 razy uratowae mi ycie.
00:00:55:Wykonywaem tylko swoj prac.
00:00:59:Wiesz, co dostajesz za bycie bohaterem?|Nic.
00:01:03:Strzelaj do ciebie,
00:01:04:potem poklepi ci po ramieniu,|bla, bla, bla, zuch chopak.
00:01:11:Rozwodzisz si,
00:01:13:ona nie pamita nawet|twojego nazwiska,
00:01:16:dzieciaki nie chc z tob rozmawia,
00:01:20:sporo posikw jadasz w samotnoci.
00:01:23:Wierz mi, nikt nie chce|takiego ycia.
00:01:27:- To dlaczego to robisz?|- Bo nikt inny nie chce.
00:01:31:Gdyby kto chcia przej paeczk,|od razu bym si zgodzi,
00:01:35:ale tak nie jest,|wic my musimy to robi.
00:01:38:I to czyni ci tym, kim jeste.
00:01:48:Teraz idzie ju z grki.
00:01:50:Powiadom Emmersona,|e wkrtce przyjedziemy.
00:01:59:Co wy tu robicie?|To zamknita strefa.
00:02:27:Zosta w samochodzie.
00:03:17:- Podczylimy si.|/- Dobrze. Wycz systemy.
00:03:29:Chyba miae racj.
00:03:32:To okropne.
00:03:36:Mamy towarzystwo.
00:03:47:- Skd mona odci zasilanie?|- Co?
00:03:51:Gwna sterownia.
00:03:55:4 pitro.
00:04:11:- Zaczekaj chwil.|- Nie zostawaj w tyle.
00:04:14:Chc tylko zapa oddech.
00:04:16:Syszae o czym takim,|jak siownia?
00:04:39:Idziemy. Szybko.
00:04:53:Wywiad jest pewien,|e terroryci si przemieszczaj.
00:04:56:Tylko w ten sposb|mog unikn triangulacji.
00:04:59:Na pewno maj mnstwo sprztu,|wic szukamy duego wozu, ciarwki.
00:05:05:Powiadom ABN,
00:05:08:e potrzebujemy kadego agenta,|satelity i sieci telefonicznej.
00:05:31:Koniec zabawy, licznotko.
00:05:33:Nie.
00:05:34:Zostaw bro.
00:05:36:Rce do gry.
00:05:37:Wstawaj.
00:05:45:Do roboty. Ju!
00:05:48:Teraz twoja kolej.
00:05:54:Pospiesz si.
00:06:15:Dosy tego pieprzonego King-Fu.
00:06:17:Spotkaem ju wiele takich zdzir,|ale ty...
00:06:20:bijesz je wszystkie na gow.
00:06:26:Nadal jeste przytomna?
00:06:28:- Rb swoje!|- Dobrze.
00:06:30:Ile potrzebujesz czasu?
00:06:32:Niewiele.
00:06:45:Skoczye?
00:06:48:- Skoczye?|- Jeszcze nie.
00:06:51:To nie takie proste,|jak odbieranie e-maili.
00:06:54:Wamali si tu zdalnie.|Namierzam ich adres IP.
00:06:57:- Co?|- Potrzebuj 30 sekund.
00:07:01:To nie takie proste, kiedy...
00:07:18:Cofnij zmiany, ktre wprowadzie.
00:07:23:Jestem praworczny.|Potrzebuj drugiej rki, serio.
00:08:01:Ostatnie drzwi do otwarcia.
00:08:04:Wiesz, co robisz?|Wiesz, co to oznacza dla tego kraju?
00:08:08:Tak, wiem.|A teraz otwrz te drzwi.
00:08:12:Jasne.
00:08:13:Ciesz si, e si rozumiemy.
00:08:22:To fajnie, e o tym wiesz.
00:08:40:Co sycha?
00:08:50:Trzymaj si.
00:10:05:Moe to przedyskutujemy?
00:10:11:I jak? Nie za ciasno?
00:10:17:Cholera!
00:10:21:Umiechnij si.
00:10:53:McClane!
00:10:59:McClane, wya stamtd!
00:11:02:Dalej!
00:11:08:No dalej!
00:11:30:Widziae to?
00:11:35:Zatrzymae to, tak?
00:11:37:- Bro przystawiona do gowy|troch utrudnia prac. - Co?
00:11:41:To adna niespodzianka.
00:11:47:Nie moesz tego wyczy?
00:11:48:- Zablokowa ich?|- Nie wiem.
00:11:52:By moe uda mi si ich spowolni.
00:11:57:Strefa zachodnia i centralna s nasze.|Czekamy tylko na Mai.
00:12:01:Chwila, co jest nie tak.
00:12:03:Uruchamiaj si wszystkie|zabezpieczenia.
00:12:05:Moe kto ma ochot na tani Viagr.
00:12:09:Skoro twoja laska nie yje,|masz tu ogoszenia od panienek.
00:12:16:To e-bomba.
00:12:30:Zaczekaj chwil.
00:12:35:/Mai, co si dzieje?
00:12:36:Mai?
00:12:38:Ach, tak. Taka maa Azjatka,|ktra lubi kopa ludzi?
00:12:41:Przez bardzo dugi czas|raczej z nikim sobie nie pogada.
00:12:46:/Kiedy ostatnio j widziaem,
00:12:47:leaa na dnie szybu windy|z SUVem wepchnitym w tyek.
00:12:51:Co jest? Mow ci odjo?
00:12:54:Suchaj, dupku. Twoja wyprzeda|po poarze wanie si skoczya.
00:12:59:Zwi swj may cyrk|albo tam przyjd i skopi ci tyek.
00:13:04:Nie masz pojcia kim jestem|i do czego jestem zdolny.
00:13:10:/Kiedy skocz t robot,|/czyli ju bardzo niedugo,
00:13:13:skupi caa swoj uwag|/wycznie na tobie.
00:13:18:Chcesz osobistych porachunkw?|Prosz bardzo.
00:13:39:Przekieruj wszystkie zasoby gazu|do tej rozdzielni.
00:13:45:- Mona z tego zadzwoni do Bowmana?|- Jasne. Do kogo tylko chcesz.
00:13:49:- Pocz mnie.|- Teraz?
00:13:51:Tak, teraz.
00:13:56:Tylko nie to.
00:13:59:- To Thomas Gabriel.|- Cholera.
00:14:03:/- Znasz tego gocia?|- Kiedy z nim pracowaem.
00:14:06:/By specem od bezpieczestwa|/w Departamencie Obrony.
00:14:09:Po 11 wrzenia powiedzia|Szefom Sztabw,
00:14:12:e system nie jest bezpieczny.
00:14:13:Chcia radykalnych zmian,|ale go nie posuchali.
00:14:16:- Gabriel nie jest zbyt przyjacielski.|- Serio?
00:14:19:/Kiedy prbowa spraw nagoni,|zniszczyli mu ycie,
00:14:22:/reputacj. Po tym wszystkim|Gabriel znikn.
00:14:26:Mamy dosy powany problem.
00:14:29:Zaczekaj chwil. Co?
00:14:30:Powinnimy si std wynosi.|Natychmiast.
00:14:35:- Kieruj do nas gaz.|- Jaki gaz?
00:14:41:Wszystkie zasoby. Widzisz te|migajce strzaki? Jest le.
00:14:45:To wszystko tu pynie?
00:14:47:Tak. Chyba powinnimy ucieka.
00:14:49:/Suchaj, musz koczy.|Znajd Gabriela!
00:14:52:McClane?
00:14:54:Szybko. Dokocz to.
00:15:02:Szybko! Wiejemy!
00:15:24:Do rodka!
00:16:14:Chod. Musimy si std wydosta.
00:16:16:Po co?
00:16:19:Przesta. To ma jaki zwizek|z tym algorytmem, ktry napisae.
00:16:23:Pomyl. Pom nam wygra.
00:16:26:Wygra?|Kiedy zaczniemy wygrywa?
00:16:30:Oszalae? Rozejrzyj si.|Daleko nam do zwycistwa.
00:16:34:Wanie skopano nam tyki!
00:16:36:Mylisz, e co przed tob ukrywam?
00:16:39:Gdybym wiedzia, czego chc,|z przyjemnoci bym ci powiedzia.
00:16:43:Jezu.
00:17:20:Mag.
00:17:23:wietnie.
00:17:25:Telefon poszed si buja.
00:17:26:- Wyczyli satelity?|- Nie, bateria siada.
00:17:30:- Musimy do niego jecha.|- Do kogo?
00:17:32:Do Maga. To niedaleko.|Mieszka w Baltimore.
00:17:35:- Nie pojad do adnego Maga.|- Przecie chciae, ebym ci pomg.
00:17:39:Zaufaj mi. Musimy jecha do Maga.|To nasza jedyna szansa.
00:17:48:- Moe lepiej polecimy?|- Co?
00:17:50:Jak to?
00:17:58:- Wcinij pas w to okrge.|- W jakie brzowe?
00:18:01:Za to.
00:18:04:W pas w to co i bdzie dobrze.
00:18:07:Wszystko w porzdku?
00:18:09:Troch boj si lata.
00:18:11:- Te kiedy baem si lata.|- Serio?
00:18:13:Tak. Dlatego poszedem na kurs.|eby stawi temu czoa.
00:18:17:- Pomogo?|- Raczej nie.
00:18:20:Czy to...
00:18:24:- powinno wydawa takie dwiki?|- Tak.
00:18:29:Moe lepiej tam pojedmy.|Zrobimy sobie wycieczk.
00:18:31:Uspokj si.|Najtrudniej jest wystartowa.
00:18:33:Serio? Nie wiedziaem.
00:18:35:Szczerze mwic,|odpuciem sobie par lekcji.
00:18:38:Naprawd?|Ale zdobye licencj pilota, tak?
00:18:45:I lecimy.
00:18:52:Cakiem niele.
00:18:56:Jezu, spjrz tylko.|Wszdzie ciemnoci.
00:19:01:Jak znajdziemy dom Maga?
00:19:03:To bdzie jedyny dom,|w ktrym nadal pal si wiata.
00:19:14:Obszar bez prdu powiksza si.|Obejmuje ju poow wybrzea.
00:19:19:Uruchom awaryjne generatory.
00:19:23:Jak oni ominli nasze zabezpieczenia?
00:19:29:W porzdku. Widz go.
00:19:31:- Tam?|- Po lewej.
00:19:38:Chcesz tam wyldowa?
00:19:41:Trzymaj si.
00:19:47:Ogrodzenie.
00:19:50:- Ogrodzenie!|- Widz!
00:20:07:Chod.
00:20:08:Tak, jasne.|Najtrudniej jest wystartowa, co?
00:20:11:Idziemy.
00:20:14:Musisz co wiedzie o Magu.
00:20:16:On szczerze nienawidzi glin,
00:20:19:wic pozwl, e ja bd mwi.
00:20:33:Dobry wieczr, pani Kaludis.
00:20:35:Jest w domu Freddie?
00:20:39:Jestem Matt Farrell,|a to jest... Billy.
00:20:44:Jestemy jego kumplami.|Bylimy razem na obozie kosmicznym.
00:20:49:Freddie!
00:20:51:Freddie?
00:20:52:Gocie do ciebie!
00:21:00:Frederick, syszysz?
00:21:03:Cae Baltimore ci syszy.
00:21:05:- Przyszli twoi koledzy.|- Co? Jacy koledzy?
00:21:09:Ile razy mam powtarza,|eby nikogo tu nie przyprowadzaa!
00:21:13:Czy mnie oczy nie myl?|Mody Han Solo z brod?
00:21:16:Co si stao?|Stracie na wadze.
00:21:18:Nie, przytyem 15 kg.|Kto to jest?
00:21:20:Zreszt niewane.|Co ty tu robisz?
00:21:23:Przez ciebie musz doi 5 generatorw,|eby utrzyma si online.
00:21:26:cigaj ci jacy zabjcy,|wic ta wizyta nie jest mi na rk.
00:21:32:Hej, nie dotykaj tego.
00:21:35:Radio CB?|To troch prymitywne, jak dla was.
00:21:39:Prymitywne? To moje ubezpieczenie|na wypadek koca wiata.
00:21:42:Kiedy padnie ostatni mikrochip,|bd mg nadal pozostawa w kontakcie.
00:21:48:Po co przyprowadzie tu swojego tat?
00:21:50:On jest w porzo.|Krci go subkultura graczy.
00:21:52:Fajny plakat.
00:21:55:Lubisz go?
00:21:57:Nie, zawsze wolaem Gwiezdne Wojny.
00:22:02:Gwiezdne Wojny?|Kim on jest?!
00:22:03:Hej, beczka, nie jestem jego tat.|Jestem glin. Co ty na to?
00:22:08:Ach, tak. Przepraszam i dzikuj.
00:22:10:Dlaczego przyprowadzie glin|do mojego centrum dowodzenia?
00:22:14:Centrum dowodzenia?|To jest piwnica.
00:22:16:- Centrum dowodzenia!|- Bd cicho, McClane.
00:22:18:Powiedz nam wszystko, co wiesz|o Thomasie Gabrielu.
00:22:22:O Thomasie Gabrielu?|A to przepraszam.
00:22:24:Wynocha!|Zabierajcie si std!
00:22:28:- Uspokj si!|- Sam si uspokj. To jest mj dom!
00:22:32:Powiesz mi, co chc wiedzie|albo zatuk ci w twoim domu.
00:22:49:Cztery lata temu Departament Obrony|zwerbowa Thomasa Gabriela.
00:22:54:Ju pierwszego dnia poszed|do swoich szefw i oznajmi,
00:22:57:e caa infrastruktura zabezpiecze|jest podatna na rne ataki.
00:23:00:Powiedzieli, e wezm to pod uwag,|ale on nie odpuci.
00:23:04:Wtargn na spotkanie Szefw Sztabw|i uywajc jedynie laptopa
00:23:09:wama si do systemu|Agencji Obrony Przeciwpowietrznej.
00:23:12:Wtedy przystawili mu do gowy pistolet|i kazali przesta.
00:23:16:Thomas Gabriel to go,|ktry unieruchomi NORAD laptopem
00:23:19:tylko po to,|eby dowie swoich racji.
00:23:21:- Powiedz, jak go znale.|- Skd mam wiedzie?
00:23:24:To duch.|Po prostu znikn.
00:23:26:- Kolejny lepy zauek. Idziemy.|- Zaczekaj.
00:23:29:- Kilka tygodni temu napisaem...|- Algorytm amicy zabezpieczenia,
00:23:34:z ktrego Gabriel|wanie teraz korzysta.
00:23:37:Tyle wiemy. Masz pomys,|do czego moe go wykorzysta?
00:23:40:Nie wiem. Sam si zastanawiaem.|Zobacz.
00:23:44:Jedynym systemem zabezpieczajcym,|ktry korzysta z takiej struktury
00:23:49:jest system|w Agencji Ubezpiecze Spoecznych,
00:23:52:ale nie uywaj tego w caej agencji,|tylko w tym budynku. W Woodlawn.
00:23:57:- Co jest?|- No wanie.
00:24:00:Co? O czym wy mwicie?
00:24:02:- Cign mnstwo prdu.|- Generuj mnstwo ciepa.
00:24:05:- A te wiee chodnicze...|- Wanie.
00:24:07:Halo. Co to jest wiea chodnicza?
00:24:11:Widzisz, co musz znosi?
00:24:13:Due serwery generuj mnstwo ciepa|i trzeba je chodzi.
00:24:17:Dlaczego akurat tam?
00:24:19:Nie wiem, co tam trzymaj,
00:24:20:ale na pewno nie s to numery|ubezpiecze spoecznych.
00:24:27:Wyskoczyo ostrzeenie.
00:24:29:Kto wamuje si do Woodlawn.
00:24:33:Namierzam hosta.
00:24:37:Frederick Kaludis.|Przyjrzyjmy mu si.
00:24:40:Gruby skurczybyk.
00:24:47:McClane.
00:24:48:Gdzie jest teraz jego crka?
00:24:50:Wanie namierzylimy jej komrk.|To ci si spodoba.
00:24:58:Przyjrzyjmy ci si.
00:25:12:- Freddie.|/- Co?
00:25:14:/Dlaczego grzebiesz w mojej sieci?
00:25:21:/McClane.
00:25:23:Mylaem, e ju ci zabiem.
00:25:25:Ju to kiedy syszaem.
00:25:30:Dasz rad go namierzy?
00:25:34:/Detektywie, zasonicie rk kamery|/nie wycza mikrofonu.
00:25:40:Tak.
00:25:41:Wiem, e nie jestem taki genialny,|jak wy.
00:25:45:Ale...
00:25:48:mimo wszystko nadal yj.
00:25:50:Chyba powoli kocz ci si|zasoby bandziorw, co?
00:25:58:Gabriel?
00:26:02:Serio, powiedz mi, jak to dziaa.
00:26:05:Masz jak otwart lini?|0-700-bandzior?
00:26:09:Pewnie cigle prbujesz si dodzwoni|i zamwi sobie
00:26:12:kolejn martw azjatyck dziwk.
00:26:16:Pomijajc to cae kopanie,
00:26:19:ta chuda laska ninja|/bya gorca.
00:26:23:Trudno bdzie znale zastpstwo.
00:26:25:Jeste z siebie bardzo zadowolony.
00:26:28:Mam swoje chwile.
00:26:30:Tak?
00:26:33:Czy to jest wanie jedna z nich?
00:26:39:/Halo?
00:26:40:Tu centrum pomocy.
00:26:42:- Dziki Bogu.|- Czy ona mnie syszy?
00:26:44:Nazywam si Lucy Gennero.|/Tkwi tu od wiekw.
00:26:47:Czy ona mnie syszy?|Lucy, od suchawk.
00:26:50:Prosz si uspokoi.
00:26:52:/Wiemy dokadnie,|/gdzie pani jest.
00:26:54:/Wszystko bdzie dobrze.
00:26:56:Lucy, od suchawk!
00:26:58:Ciszej, John.|Nie widzisz, e rozmawiam?
00:27:03:/Mamy dzisiaj urwanie gowy,|/ale na pewno po pani przyjdziemy.
00:27:09:Nawet jeli osobicie bd musia|/po pani przyj.
00:27:13:Dzikuj.
00:27:13:Czy chce pani,|/abymy kogo powiadomili?
00:27:18:/Tak.
00:27:19:Mojego tat.
00:27:21:Nazywa si John McClane.
00:27:23:/Jest nowojorskim policjantem.
00:27:25:Znajdziemy go.
00:27:27:Prosz cierpliwie czeka.|Przyjdziemy po pani.
00:27:30:Ju wkrtce.
00:27:33:Dzikuj.
00:27:36:Masz wspania crk.|Nie mog si doczeka, kiedy j poznam.
00:27:41:/Co si stao? Mow ci odjo?
00:27:44:No dalej, John.
00:27:47:Zaartuj.
00:27:49:Powiedz co miesznego.
00:27:58:Czekaj. Dokd idziesz?
00:28:00:McClane!
00:28:02:Zaczekaj. Dokd jedziesz?|Co chcesz zrobi?
00:28:05:A jak mylisz?
00:28:07:Zabij palanta i uwolni moj crk.
00:28:09:Posuchaj, to nie bdzie przyjemne.|Powiniene tu zosta.
00:28:13:- Myl, e...|- Hej.
00:28:15:Wywiadczam ci przysug.|Nie warto na mnie stawia.
00:28:19:Reszt zajm si sam.|Dziki za pomoc.
00:28:30:Nie stawiam na ciebie,|ale moe si na co przydam.
00:28:35:Zapnij pasy.
00:29:02:FBI. Wydzia Jersey.
00:29:04:- Mog zobaczy legitymacj?|- Oczywicie.
00:29:16:Mj ojciec jest glin.|Stare nawyki.
00:29:19:Pani ojciec jest mdrym facetem.
00:29:27:Moesz zadzwoni do Bowmana?
00:29:29:Chwila.
00:29:41:Nie dziaa.
00:29:43:Gabriel musia odci|ca czno satelitarn.
00:29:52:Przykro mi z powodu Lucy.
00:29:56:Przepraszam za to wszystko.
00:29:59:To moja wina.|Przeze mnie si w to wpakowae.
00:30:02:Nie masz za co przeprasza.
00:30:08:- Puszczaj, gnoju.|- Narowista dziwka.
00:30:17:Nic ci si nie stao?
00:30:22:Bd grzeczna albo ci skrzywdz.
00:30:24:Tak? To wyjdmy na zewntrz.|Tylko ty i ja.
00:30:27:Zobaczymy kto kogo skrzywdzi.
00:30:30:Taka sama, jak tatu.
00:30:32:Zwi jej rce.
00:30:41:Trey, Gabriel ci wzywa.
00:30:43:- Ju czas?|- Tak.
00:30:49:Zaraz wracam.
00:30:56:Prosz, nie.
00:31:41:W zewntrznym szybie wentylacyjnym|wczy si alarm.
00:31:48:Sprawd to.
00:31:51:Tylko szybko.|Niedugo wyjedamy.
00:32:05:Hej, McClane.|Mamy waciwie jaki plan?
00:32:09:Znale Lucy, pozabija reszt.
00:32:11:Chodzio mi raczej o plan,|jak tego dokona.
00:32:16:Chod.
00:32:19:Wedug schematu wiee chodnicze|znajduj si na najniszym poziomie.
00:32:29:Moje jest zamknite.
00:32:34:Jestemy na dobrej drodze.
00:32:49:Te urzdzenia steruj chodzeniem|serwerw, ktre powinny by...
00:32:55:Jeli uda mi si do nich wama...
00:32:59:i uruchomi alarm...|to postawi na nogi Bowmana.
00:33:10:Kto uruchomi alarm.
00:33:11:Tak, sysz przecie.|Sprbuj go wyczy.
00:33:19:Co si dzieje?
00:33:22:Mamy problem.|W Woodlawn uruchomi si alarm.
00:33:27:To na pewno on.
00:33:28:Co to jest Woodlawn?
00:33:35:Tajny wydzia NSA|na obrzeach Baltimore.
00:33:39:Centrum awaryjne wybudowane|po 11 wrzenia,
00:33:41:ktre ma archiwizowa|informacje finansowe.
00:33:43:Kiedy zaatakowano sie,
00:33:45:wszystkie dane zostay automatycznie|przesane do tych serwerw.
00:33:49:Dane bankw, Wall Street,|duych firm, budet pastwowy.
00:33:52:Powstaa kopia zapasowa|caego dorobku finansowego USA.
00:33:57:Wszystko w jednym miejscu?
00:34:01:- Co Gabriel moe z tym zrobi?|- Jeli by si tam wama,
00:34:04:mgby skopiowa dane|na zewntrzny dysk.
00:34:07:Wtedy miaby do nich dostp|z dowolnego miejsca.
00:34:09:Mgby ukra miliardy $.|Nie namierzylibymy go.
00:34:14:Albo mgby wszystko wykasowa|i cofn nas do redniowiecza.
00:34:19:Dlaczego nikt mi o tym nie powiedzia?
00:34:22:Masz za nisk rang.
00:34:25:Rang?
00:34:29:A skd Gabriel o tym wiedzia?
00:34:36:On to zaprojektowa.
00:34:40:To on napisa ten program.
00:34:42:Wiedzia, e wamanie do systemu|automatycznie uruchomi cay proces.
00:34:47:Wspaniale. Wy, dwaj geniusze,|nie wchodcie mi wicej w drog.
00:34:57:Sprbuj wycign plany|tego miejsca.
00:35:01:Nie ruszaj si!
00:35:03:Odsu si od klawiatury.|Dalej!
00:35:05:W porzdku.
00:35:07:Czekalimy na was.
00:35:12:Ja na ciebie te czekaem.
00:35:40:McClane!
00:35:43:McClane!
00:35:47:Mody!
00:35:49:Matt!
00:36:04:/Emmerson.
00:36:06:Mamy problem z jedn|z wie chodniczych.
00:36:09:Z wie nr 7.|/Sprawd to.
00:36:11:W porzdku.
00:36:22:Powiadom jednostk taktyczn.|Musimy dosta si do Woodlawn.
00:36:25:Miasto jest cakowicie zakorkowane.
00:36:28:To zaatw nam migowiec.
00:36:30:Wszystkie migowce zaj Pentagon.
00:36:33:Natychmiast znajd mi jakie migowce.
00:36:37:Pentagon wysa myliwce|nad Waszyngton.
00:36:40:Niech jeden obserwuje Woodlawn|do czasu, a tam dotrzemy.
00:36:56:Gdzie jest moja crka?
00:36:58:/Russo, zgo si.
00:37:03:Russo wybiera si wanie|/na spotkanie z twoj panienk.
00:37:11:To McClane!|/Jest na 3 pitrze...
00:37:17:/Syszae?
00:37:19:/Zgadza si.
00:37:21:Jestem na 3 pitrze...|i id po ciebie.
00:37:32:Nie ruszaj si.|Przyl lekarza.
00:37:38:Zabij go, to dostaniesz dziak Mai.
00:38:24:Mj algorytm.
00:38:31:Bagam, zadziaaj.
00:39:12:Chc si dobra do forsy.
00:39:37:/Idziesz po mnie, John?
00:39:39:/- Taki masz plan?|- Wanie taki.
00:39:42:Skd pewno, e nie wpakuj|twojej crce kuli w eb?
00:39:45:Boisz si mnie.
00:39:47:Naprawd mylisz,|e si ciebie boj?
00:39:49:Inaczej ju by nie ya.|/Potrzebujesz karty przetargowej.
00:39:59:Stj!
00:40:01:Rce do gry!
00:40:02:Jeli mnie zabijesz,|nigdy tego nie otworzysz.
00:40:07:Odsu si! Dalej!
00:40:16:John, chyba le zaczlimy|nasz znajomo.
00:40:20:I z tego powodu uwaasz,|/e jestem bandziorem.
00:40:23:/Nie moesz bardziej si myli.|Nie ja tu jestem bandziorem.
00:40:26:Ostrzegaem ich przed zagroeniem.
00:40:29:Czy mi podzikowali?|/Nie, zniszczyli mi ycie.
00:40:32:/- Nie chcieli mnie sucha.|- Teraz na pewno suchaj.
00:40:35:Zgadza si.|Wywiadczam temu krajowi przysug.
00:40:40:/Cakowicie go niszczc?
00:40:42:Lepiej, ebym to by ja|ni kto z zewntrz,
00:40:44:jaki religijny fanatyk|napalony na Armageddon.
00:40:49:Wszystko, co zniszczyem,|mona naprawi.
00:40:53:Jeli pastwo zechce za to zapaci.
00:40:56:/Przesta pieprzy.|Od pocztku chodzio ci o fors.
00:40:59:Powinni mi zapaci za moj prac.|Haruj, jak w.
00:41:03:Nie ruszaj si stamtd, dupku.|Nios dla ciebie czek.
00:41:09:Nie mog si z nim dogada.|Ty sprbuj go przekona.
00:41:14:Tato?
00:41:18:/Cze, kochanie.
00:41:20:Teraz zostao ich ju tylko piciu.
00:41:25:Trzymaj si, Lucy.|Id po ciebie.
00:41:37:Czy kto moe zabi tego sukinsyna?
00:41:42:Mamy problem.
00:41:44:W zasadzie to aden problem.|Pomyliem tylko pitra.
00:41:51:Totalny baagan.
00:41:54:Naprawd jestem pod wraeniem.
00:41:57:cignicie danych finansowych|caego kraju zajoby tygodnie,
00:42:00:chyba e wczeniej odciy si sie.
00:42:02:To dlatego zrobie|t wyprzeda po poarze, prawda?
00:42:05:- To genialne.|- Owszem, a teraz sied cicho.
00:42:09:Dupek.
00:42:10:Kim jeste?
00:42:12:Matt Farrell.
00:42:14:Lucy McClane.
00:42:16:Mylaem, e Lucy Gennero.
00:42:20:Nie dzisiaj.
00:42:22:Dasz rad zama szyfr?
00:42:23:Moe, ale bd potrzebowa czasu.
00:42:26:Brzmi optymistycznie.
00:42:29:Zabieramy ich ze sob.
00:42:31:Idziemy.
00:42:36:Gabriel, Pentagon skierowa do nas|myliwiec F-35.
00:42:39:Miej go na oku.
00:42:43:Pobieram kody startowe.
00:43:01:Lepiej zacznij myle|o napisie na nagrobku.
00:43:12:Cholerny chomik.
00:43:14:No chod.
00:43:16:Nie ruszaj si, pajczku.
00:43:22:Wanie tak.
00:44:04:Nie powinna im podskakiwa.|S uzbrojeni.
00:44:08:Zacznij lepiej szuka wikszych jaj,|bo bd ci potrzebne.
00:44:13:Znam ten ton.
00:44:14:Tylko nie przywykem sysze go...|od kogo z wosami.
00:44:53:Bdziemy na miejscu za 15 minut.
00:45:49:Napraw to.
00:45:51:Jeli to zrobi, to mnie zabijesz.
00:46:05:Nie zrobi tego.
00:46:11:- Cholera, nie!|- Robertson za szybko jedzie.
00:46:15:Co?
00:46:16:Co jest nie tak.|Robertson jedzie za szybko.
00:46:23:To nie jest Robertson.
00:46:25:To mj tata.
00:46:37:/Freddie.
00:46:40:/Freddie!
00:46:44:/Tu John McClane.
00:46:45:Wiem, e mnie syszysz.|To twoja czstotliwo, 66.6.
00:46:48:/Dalej, odezwij si, Freddie.
00:46:54:Nie ma tu adnego Freddiego.
00:46:56:Pieprzony palant!
00:47:02:Magu,
00:47:04:uyj swoich sztuczek|i pocz mnie z FBI.
00:47:09:Z dyrektorem Bowmanem.
00:47:11:/Syszysz?
00:47:13:artujesz?
00:47:13:/Mam poczy si z szefem|/wydziau do walki z hakerami? Akurat!
00:47:20:Freddie, do cholery,|oni maj moj crk!
00:47:27:/W porzdku, zaczekaj.
00:47:31:Dziki.
00:47:39:/Tu centrala. Mamy telefon|/do dyrektora Bowmana.
00:47:43:Rozmowa do pana.
00:47:47:- Mw.|- Tu McClane.
00:47:50:McClane?
00:47:50:Gabriel jedzie na pnoc drog 695|w furgonetce HAZMAT.
00:47:55:/Gabriel wyjecha z Woodlawn?|/Wanie tam lecimy.
00:47:58:/Bowman...|On ma moj crk.
00:48:02:Ta furgonetka jest pojazdem rzdowym,|wic powinna mie lokalizator.
00:48:06:Namierzcie sygna,|to znajdziecie go bez problemu.
00:48:08:- Podaj numery.|- Dobrze.
00:48:10:Ju dyktuj.
00:48:12:G... T...
00:48:15:592...
00:48:18:N.
00:48:19:Zapisaem.|McClane, gdzie jest Farrell?
00:48:22:Z nimi.
00:48:24:/Posuchaj.
00:48:26:Sprbuj odbi Lucy.
00:48:29:Ale jeli co mi si stanie,|/wylij tam ca kawaleri, syszysz?
00:48:33:Ca armi.
00:48:35:Nie pozwl, eby ten maniak|skrzywdzi moj crk.
00:48:37:- Nie martw si.|- Daj mi sowo.
00:48:42:Masz moje sowo.
00:48:44:Bez odbioru.
00:48:53:To ten F-35.
00:48:57:cigne kody startowe?
00:48:59:- Trey, masz kody startowe?|- Tak.
00:49:02:Moesz poczy mnie z pilotem?
00:49:20:Namierzam czstotliwo.
00:49:27:Wprowadzam kody startowe.
00:49:36:AV-81.
00:49:38:AV-81, tu centrum dowodzenia marynarki.
00:49:42:/Odbir.
00:49:43:Namierzylimy pojazd terrorystw.|To dua ciarwka.
00:49:47:/- ciga furgonetk HAZMAT.|/- Widz ich.
00:49:50:Masz zezwolenie na zniszczenie celu.
00:49:52:/Zrozumiaem.
00:50:03:Co jest?
00:50:14:Cholera!
00:50:18:Strzelasz do niewaciwego gocia!
00:50:27:Tatu chyba jednak nie przyjdzie.
00:50:41:Hej!
00:50:42:Palant!
00:51:29:To wszystko?
00:51:34:Tylko tyle potrafisz?
00:54:28:Wyjedamy std za 3 minuty.
00:54:33:Ty masz jedn.
00:54:35:Zasady nie ulegy zmianie.|Jeli to zrobi, zabijesz mnie.
00:54:44:Matthew.
00:54:45:Matthew!
00:54:47:Suchaj uwanie.
00:54:49:- Zasady zawsze mona zmieni.|- W porzdku.
00:54:53:- Zastrzel j za 10 sekund.|- Zaczekaj.
00:54:55:9...
00:54:57:Nie mog.
00:54:59:8...
00:55:08:Dobrze!
00:55:11:- Dobrze!|- 6...
00:55:14:Przesta!|Zrobi to!
00:55:33:Lec tu federalni.
00:55:36:Zaaduj wszystko do samolotu.
00:55:46:- Tato!|- Uwaaj.
00:55:49:Nie martw si, skarbie.
00:55:51:Wszystko bdzie dobrze.
00:55:54:Tato!
00:56:03:Przytrzymaj to.
00:56:29:Jezu Chryste!
00:56:31:Trzymasz j?
00:56:33:Na pewno?
00:56:37:Nieza prba.
00:56:40:Matthew!
00:56:42:W porzdku!|Ju bior si do roboty!
00:56:52:McClane.
00:56:54:Zrobisz co dla mnie?
00:56:59:Wiem, e powoli gasn ci wiata,
00:57:01:ale sprbuj jeszcze troch wytrzyma.
00:57:03:Jak tylko Matthew zrobi swoje,|zabij go i twoj crk te.
00:57:07:Chc, eby na to patrzy.
00:57:10:Cholera. Matthew?
00:57:12:Za 10 sekund odzyskasz fors|i bdziesz mg znikn.
00:57:16:Nikomu nie musi sta si krzywda.
00:57:17:Jeszcze kilka sekund.|Wytrzymaj.
00:57:19:McClane!
00:57:22:Wytrzymaj.
00:57:25:Na nagrobku wyryj ci:
00:57:27:"Zawsze w zym miejscu|w niewaciwym czasie."
00:57:31:A nie lepiej,|"Yippie-ki-yay, skurczybyku"?
00:57:48:Tato!
00:57:51:- Cay jeste?|- Tak.
00:57:56:Wiedziaam, e po mnie przyjdziesz.
00:57:59:Ju dobrze.
00:58:16:Sta!
00:58:18:Stjcie! On jest w porzdku.
00:58:25:Pom tacie wsta.
00:58:28:Zaczekaj.|Chyba jednak tu posiedz.
00:58:33:Tato, kompletnie ci odbio.
00:58:36:- O co ci chodzi?|- Strzelie do siebie.
00:58:38:Wtedy to wydawao si by|dobrym pomysem.
00:58:41:Nie mw im, e to zrobiem, dobrze?
00:58:54:Dziki za pomoc, John.
00:58:59:Nic mu nie jest?
00:59:02:Mam podnie rce?
00:59:05:Mam je opuci?
00:59:07:Pewnie umrze na skutek wstrzsu|w drodze do szpitala.
00:59:14:No dobrze.
00:59:17:Zaraz wracam.
00:59:23:- I jakie to uczucie zosta postrzelonym?|- Fajne.
00:59:26:Go da mi... jak to si nazywa?|Morfin.
00:59:29:- Zapracowae na Lilijk.|- Tak.
00:59:32:Ale nie mam pojcia, co to znaczy.
00:59:35:- Poza tym laskom podobaj si blizny.|- Serio?
00:59:40:Nie ta.
00:59:42:Co?
00:59:43:- Nawet o tym nie myl.|- Skd wiesz, o czym mylaem?
00:59:46:Mwia co o mnie?
00:59:48:Chyba co midzy nami zaiskrzyo.
00:59:50:Wyhamuj. To morfina zaczyna dziaa.
00:59:54:Poza tym...
00:59:55:po tym wszystkim, co przeszlimy...
00:59:57:nie chciabym ci zatuc na mier.
01:00:00:To by byo do kitu.
01:00:04:- Gotowy do drogi?|- Tak, moemy jecha.
01:00:06:Trzymaj si.|Zobaczymy si w szpitalu.
01:00:13:Hej.
01:00:15:Dziki, e uratowae ycie|mojej crce.
01:00:19:A co innego miaem zrobi?
01:00:23:I to wanie czyni ci tym, kim jeste.
01:00:28:Tak.
01:00:35:I co?
01:00:36:Mwi co o mnie?
01:00:39:- Jezu, Lucy.|- No co? Tak tylko pytam.
01:00:45:Nie do si dzisiaj nacierpiaem?
01:00:47:Do szpitala.
01:01:05:Tumaczenie: niepokorny
01:01:08:Korekta: fmkhm
01:01:12:Synchro: LukiQ
01:01:14:<<KinoMania SubGroup>>|.:: Grupa Hatak Movies::.
01:01:21:.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|wwww.Napisy24.pl
01:01:26:.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|wwww.Napisy24.pl
