{550}{700}Tumaczenie: Klunio
{1016}{1070}W rodku nocy
{1073}{1134}Miaem niemale koszmar...
{1136}{1182}Obudziem si i przypomniao mi si
{1184}{1258}e nie zabiem wieka skrzyni.
{1261}{1326}Wic poszedem tam, pada ulewny deszcz..
{1329}{1407}Musiaem obudzi chyba ca okolic.
{1410}{1490}To nie byo przybijanie gwodzi.|tylko przybijanie wieka trumny.
{1492}{1551}Zabijanie trumny.|Tak to widziaem.
{1554}{1630}Dlaczego tak to sobie wyobraaem?
{1632}{1704}Moe to mier patrzy przez...
{1706}{1766}zot ram mojego marzenia.
{1768}{1836}I rzeczywisto udusi mnie na mier.
{1934}{1979}A wic jest wtorek,
{1982}{2027}6 sierpnia.
{2098}{2210}Napicie byo wielkie |ale bylimy na to zdecydowani
{2212}{2235}Wszystko byo gotowe.
{3077}{3150}Bylimy coraz bardziej zdenerwowani.
{3153}{3239}W kocu wszystko byo gotowe| no to jedziemy.
{3242}{3310}Wsiedlimy do samochodu.
{3478}{3524}Nie bdziemy umiera.
{3526}{3589}Bdziemy y.
{3723}{3874}Pamitam niezwyk cisz w samochodzie.
{3954}{4008}Alan by bardzo powany.
{4010}{4070}Philippe, niezmiernie spity.
{4072}{4134}Ja byam przeraona,
{4136}{4185}i bardzo zmartwiona.
{4230}{4318}Byem przebrany za robotnika|miaem kask i koszul...
{4321}{4410}Jean-Francois wyglda jak amerykanin
{4413}{4482}Miaem mnstwo dugopisw w kieszonce koszuli.
{4570}{4641}Naleaem do ekipy poudniowej wiey.
{4643}{4689}Mielimy by na miejscu w czasie zamykania budynku
{4691}{4741}z wielkim wzkiem
{4743}{4794}David aka 'Donald'|penym sprztu
{4797}{4843}A w pnocnej wiey mieli by ludzie
{4846}{4891}ubrani jak do pracy
{4894}{4939}z duo mniejsz iloci sprztu...
{4942}{4995}z tub na plany architektoniczne.
{4998}{5052}I myl e w niej by uk.
{5054}{5110}Elektryczno bya w powietrzu|midzy Jean-Louisem a Albertem.
{5112}{5158}Mogem to wyczyta z twarzy Jean-Louisa...
{5160}{5206}Nie ufa Albertowi.
{5208}{5285}Miaem ze przeczucia...|Co byo nie tak z tym facetem.
{5287}{5339}By w innym samochodzie ni my.
{5373}{5430}Strach by wszechogarniajcy.
{5433}{5511}Alan aka 'Albert' |zakadaem e nawet w najlepszych okolicznociach,
{5514}{5566}wszyscy zostaniemy aresztowani.
{5569}{5616}Nie byo co do tego wtpliwoci.
{5678}{5757}Nie mogem sobie wyobrazi e|inni mogli pomyle inaczej.
{5800}{5872}W poziomej jedzie ulicami Manhattanu
{5874}{5924}poczuem nagle spadek
{5926}{5992}Nage obnienie. To bya rampa.
{5994}{6046}Jak bym by poerany przez potwora.
{6114}{6198}I Philippe powiedzia:|"Wiem co si stanie...
{6201}{6274}wjedziemy tam |i zostaniemy zapani.
{6277}{6328}Nagle nie by to ju sen
{6330}{6389}To byo namacalne.
{6447}{6598}Nie mgby dalej y swoim yciem|bez przynajmniej sprbowania...
{6601}{6671}Zdobycia tych wie.
{6674}{6768}Poniewa czu jak gdyby te wiee|do niego naleay.
{6770}{6844}To tak jak by zostay wybudowane specjalnie dla niego.
{6846}{6962}FISHER INDUSTRIAL FENCE|Identyfikator pracowniczy.
{6965}{7134}CZOWIEK NA LINIE.
{8378}{8438}Pewnego razu...
{8440}{8493}Tak zaczynaj si bajki.
{8495}{8569}I waciwie moja historia jest bajk.
{8694}{8745}Oto jestem, mody 17latek,
{8747}{8793}z bolcym zbem
{8795}{8869}w kolorowej poczekalni francuskiego dentysty.
{8871}{8953}Owietlonej ma 40 watow arwk.
{8955}{9004}I starsza pani i wszyscy ci ludzie
{9006}{9062}przegldajcy w ciszy czasopisma.
{9064}{9110}I nagle...zamieram
{9113}{9191}Poniewa otworzyem gazet |na jednej ze stron
{9194}{9239}i zobaczyem co niesamowitego,
{9242}{9318}Co co mnie zainspirowao.|Zobaczyem dwie wiee.
{9321}{9403}Artku w gazecie mwi: " Pewnego dnia wiee zostan ukoczone.
{9406}{9468}Nawet ich jeszcze nie byo.|"ale pewnego dnia bd,
{9470}{9545}i bd najwysze na wiecie.
{9547}{9586}Musz to mie...
{9589}{9641}Ten may namacalny|pocztek mojego marzenia.
{9643}{9710}Ale kady patrzy.|a ja potrzebuj tej strony.
{9712}{9777}Wic co robi,|pod pozorem kichnicia...
{9779}{9822}wyrywam stron,
{9825}{9886}Wkadam pod kurtk|i wychodz.
{9888}{9964}Oczywicie miaem bl zba|przez tydzie,
{9966}{10012}Ale co tam bl|w porwnaniu do
{10014}{10063}zrealizowania mojego marzenia?
{10126}{10172}Zazwyczj,|kiedy ma si marzenie,
{10174}{10224}obiekt naszych marze jest realny|materialny. Jest gdzie tam.
{10226}{10284}Jest egzoytczny,ale istnieje naprawd ,
{10286}{10355}Molestuje nas, konfrontuje.
{10358}{10406}A obiekt moich marze|jeszcze nawet nie istnieje.
{12195}{12264}Miaam 20 lat
{12266}{12358}I byam bardzo niemia dziewczyn.
{12450}{12581}Byam bardzo zaskoczona|jego indywidualnoci
{12583}{12773}A jeszcze bardziej zaskoczon|kiedy zacz si za mn ugania.
{12775}{12884}Przynosi mi kwiaty,|aranowa spotkania,
{12886}{12965}Wysya listy miosne.
{12967}{13157}Byam kompletnie oszoomiona.
{13259}{13342}Przedstawi mnie swojej linie.
{13343}{13407}...ktra bya zamocowana z tyu ogrodu.
{13437}{13504}Mogam patrze godzinami jak po niej chodzi.
{13508}{13549}Nie mia jeszcze wtedy takiego dowiadczenia jak dzi.
{13550}{13602}Zaczyna wtedy swoje ycie|jako czowiek chodzcy po linie.
{13844}{13894}Stalimy si nierozczni.
{13895}{13952}Prawda jest taka e moje ycie|zostao kompletnie pochonite przez jego.
{13953}{14044}Nigdy nie przyszo mu do gowy aby zapyta|czy ja nie mam swojego przeznaczenia do spenienia.
{14045}{14101}Byo cakiem jasne|e miaam poda za nim.
{14398}{14467}Annie,ktra znaa mnie lepiej ni ktokolwiek inny,
{14470}{14523}Annie, ktra bya przy moim boku
{14526}{14578}kiedy uczyem si liny
{14581}{14632}jej wielkie zielone oczy
{14634}{14702}poruszay mn.
{14705}{14763}Kiedy bylimy zczeni,|wygldalimy jak dwjka dzieci
{14766}{14842}planujca psoty.
{15029}{15078}Zaczynaem jako mody samouk,
{15129}{15235}marzcy o podboju wiata,
{15238}{15279}ale jako poeta,
{15282}{15340}o podboju przepiknych scen.
{15620}{15690}Pewnego dnia powiedzia:|"Chciabym rozpi lin
{15692}{15747}na katedrze Notre Dame.
{15750}{15809}Kiedy to powiedzia.
{15811}{15863}Pomylaem e to art.
{15866}{15907}Ale te wiedziaem e...
{15910}{15994}jest w tym co prawdziwego.
{15996}{16074}Potem zaczelimy o tym rozmawia wicej.
{16077}{16154}Pniej planowa.
{16156}{16238}Zajo nam rok by znale|dobry sposb aby to zrobi.
{16280}{16380}Jean-Louis powiedzia mi prosto z mostu|e to nielegalne,
{16382}{16494}Wic wiedziaem e to nielegalne|w wyniku czego stao si to jeszcze bardziej pocigajce.
{16496}{16588}Wbrew prawu|ale nie ze, niedobre itp.
{16590}{16625}To byo cudowne.
{16654}{16684}Notre Dame, Pary,|Czerwiec 1971
{16686}{16757}Wyobracie sobie |e budzicie si rano
{16759}{16860}i wysoko widzicie linoskoczka|idcego po linie midzy wieami Notre Dame?
{16862}{16911}To jak sen.
{17010}{17056}To wanie mnie zauroczyo...
{17058}{17104}To wyzwanie
{17106}{17152}robienia czego co jest niemoliwe,
{17154}{17200}A jednoczenie robienie czego...
{17202}{17279}co jest pikne,zupenie nieszkodliwe|a przeciwnie...
{17282}{17338}daje to co czowiekowi.
{17360}{17439}Wtedy Philippe pojawi si na linie.
{17439}{17486}To byo zdumiewajce.
{17668}{17727}Wtedy weszam do rodka, bardzo podniecona...
{17728}{17883}...i wychyliam si przez naw|i zobaczyam, e jaka dua ceremonia...
{17884}{17926}odbywa si w Notre Dame.
{18021}{18137}Byo tam z tuzin ksiy|ubranych na biao, ze skrzyowanymi rkoma.
{18138}{18220}Leeli na pododze,|z gowami na przeciw podogi.
{18242}{18319}Zatkao mnie.
{18359}{18442}Organista zapyta mnie:|"Co tutaj robisz?"
{18443}{18523}Odpowiedziaam: "Tam jest linoskoczek|tam wysoko na wieach!"
{18536}{18605}Ten gentleman spojrza na mnie|jak by zobaczy cud.
{18606}{18650}...i powiedzia;|"Doprawdy! Linoskoczek!
{18651}{18697}Niesamowite!"
{19646}{19743}Poudniowa Wiea 3.58pm.
{19765}{19824}Wjechalimy do rodka.
{19825}{19917}Przedostalimy si|przez pierwsz kontrol.
{19937}{20062}Okazalimy dokumenty firmowe|i faszywe faktury.
{20063}{20122}Wszystko byo|dokadnie zaplanowane.
{20148}{20220}Znowu bylimy w pozycji poziomej.
{20222}{20278}Znalelimy sie w garaach pod tymi dwoma wieami.
{20280}{20346}I wszystko przebiegao|dokadnie wedug planu.
{20348}{20438}Kierowalimy si w strone windy towarowej...
{20440}{20493}poludniowej wiey.
{20495}{20546}Cay nasz plan|by wprowadzany w ycie.
{20630}{20719}Pnocna Wiea 4.25pm.
{20722}{20779}Podstawowy plan by bardzo prosty.
{20782}{20846}Mielimy kart identyfikacyjne.|Wic bya to kwestia...
{20849}{20938}Posuwania sie dalej.
{20940}{21006}Jak tylko dostalimy si|do budynkw,
{21008}{21070}wszystko szo jak po male.
{21176}{21223}Nadszed dla nas czas.
{21224}{21360}W jego oczach byo prawdziwe szalestwo|prawdziwy sza.
{21412}{21494}Zrobi to,|za wszelk cen, nadszed czas".
{21512}{21624}I trzyma mnie w swoich ramionach|jak gdybymy mieli si ju nie zobaczy.
{21638}{21707}Jeli zgin, to jaka to bdzie pikna mier:
{21710}{21800}Umrze podczas wykonywania swojej pasji.
{21864}{21989}Sydney, Australia|Czerwiec 1973
{23926}{23996}W nocy wamalimy si|do filaru mostu Sydney Harbour Bridge
{23998}{24061}Mark 'Australijczyk'|i wnielimy cay sprzt,
{24063}{24126}Rozcignelimy lin,|i zniknlimy nad ranem,
{24129}{24174}I stojc na ulicy.
{24177}{24244}Patrzylimy jak Philippe |chodzi po niej w t i z powrotem.
{24698}{24782}W chodzeniu po linie|prawda jest taka e,
{24784}{24834}grozi to utrat ycia i to jest wanie niesamowite,
{24836}{24906}Poniewa trzeba to traktowa|bardzo powanie.
{24908}{25021}Jest to malutkie p milimetra pomyki
{25023}{25114}A maa doza nieuwagi moe kosztowa ycie.
{25208}{25265}ODZIA RATOWNICZY POLICJI
{25562}{25610}To by Sidney Harbour Bridge,
{25613}{25719}Ruch zosta wstrzymany.|Policja pojawia si po kilku minutach.
{26182}{26238}Kiedy by zabierany,|pierwsza rzecz jak zrobi
{26241}{26339}to byo zwinicie zegarka|jednemu z policjantw.
{26342}{26439}Philippe zdj mu zegarek z nadgarstka,
{26442}{26489}I schowa sobie do kieszeni.
{26573}{26640}World Trade Center|Ukoczenie plnocnej wiey
{26642}{26715}23 Grudnia 1970|Wadze Nowego Yorku.
{26906}{26996}Te bliniacze wiee|tuky mi si po gowie...
{26998}{27058}Uganiay si po moim mzgu.
{27182}{27258}Po powrocie do Parya...|jak bym dosta w twarz.
{27260}{27306}Paris Match, podwjna strona...
{27308}{27369}Bliniacze wiee ukoczone.
{27397}{27447}Zdjcia ukazyway..
{27450}{27505}e nie s jeszcze wykoczone|wystajce zbrojenia,
{27507}{27562}Nie do koca pomalowane elementy.|Widziaem robotnikw.
{27565}{27604}Mylaem sobie,jescze kilka miesicy,
{27606}{27698}rok, kto wie|Jest jeszcze w budowie, wic moe uda mi si tam jako niepostrzeenie dosta.
{27701}{27872}Pewnego dnia pokaza mi zdjcie|dwch budynkw w jakim czasopimie.
{27874}{27941}I wtedy to mnie troszk przerazio.
{27990}{28119}Byo nieludzkie chcie|przej po linie na wysokoci 450 metrw.
{28122}{28212}To stawao si demoniczne.|Chciaam po prostu powiedzie: "Stop!"
{28264}{28339}Barry Greenhouse|"Czowiek wewntrz"
{28370}{28422}Moim zadaniem byo...
{28424}{28518}Przemycenie caego sprztu |na 82 pitro.
{28520}{28566}Gdzie bya kryjwka Barry'ego...
{28568}{28615}Byy takie w dwch wieach|na tych samych pitrach...
{28618}{28664}I zabralimy tam sprzt.
{28666}{28731}Uywajc windy towarowej z napisem:|"Dostawy na pitro 82.
{28734}{28788}A Barry tam bdzie|i wszystko od nas odbierze.
{28790}{28883}Byem wtedy Asystentem Dyrektora Ubezpiecze na terenie Nowego Yorku
{28949}{28994}Dopiero si tam urzdzalimy.
{28997}{29052}A byo to najwysze uytkowane pitro,
{29054}{29117}w budynkach World Trade Center.
{29231}{29267}Biuro Barry'ego.
{29270}{29354}Wiedziaem, e bdzie po jednej z ekip w kadej z wie..
{29356}{29422}i e sprzt zostanie do mnie przywieziony|"KRYJWKA BARRY'EGO"
{29425}{29477}A nastpnie wniesiony...
{29479}{29540}28 piter wyej.
{29542}{29605}Operator windy towarowej,
{29607}{29653}Nie usysza o ktre pitro chodzi..
{29655}{29712}Kiedy krzycza do niego robotnik ktry nas wpuci,
{29714}{29768}A byo to wyranie napisane na rachunku dostawy,
{29770}{29834}Dotyczcym paczki.|Spyta nas:
{29837}{29911}Na ktre pitro?, pomylaem:"To jest to"
{29914}{29970}Odpowiedziaem wyranie: Pitro 104.
{29972}{30031}Powiedzia: OK, jak chcecie.|Uwaga na rce.
{30034}{30126}I... drzwi si zamkny.
{30267}{30319}A wic jedziemy w drewnianym pudle,
{30322}{30361}W tymczasowej windzie towarowej,
{30363}{30429}Jedziemy w gr.|Jest ciemno.
{30431}{30491}To jest jak podr do nieba.
{30494}{30564}Powoli ciemnos zamienia si w szaro,
{30566}{30653}I widz kwadracik szaroi, ktry staje si coraz janiejszy.
{30655}{30712}Widz kwadracik wiata.|To jest niebo.
{30714}{30776}Ju prawie tam jestemy.|I zatrzymujemy si...
{30778}{30824}tylko kilka piter...
{30826}{30876}pod dachem.
{30878}{30912}Z caym naszym sprztem.
{30914}{30990}Annie przysza|do mojego biura i powiedziaa,
{30993}{31103}e mieli wielkiego farta,
{31106}{31183}Z wind towarow
{31186}{31285}I e oszczdzili sobie wnoszenia sprztu|przez 20 piter.
{31312}{31406}Znalazem si na opuszczonym 104 pitrze.
{31408}{31460}I pierwsz rzecz jak mielimy zrobi...
{31462}{31511}To rozpakowa cay sprzt.
{31566}{31615}Nagle usyszaem, e zblia si stranik.
{31618}{31707}Rozejrzaem si i zobaczyem pacht.
{31710}{31782}Zapaem Jean-Franois|i wepchnem go pod ni.
{31785}{31815}Usyszaem tylko jak krzykn...
{31840}{31951}Wizka wiata pokazaa si nad szybem windy|ktry mia 400 metrw wysokoci.
{31992}{32034}Co? | Mamy pod to wej...?"
{32036}{32088}Tak, musimu schowa si pod t pacht.
{32090}{32177}Donald nie mg si zdecydowa: Poczekaj|najpierw noga,potrzymaj to,jak mam tam wej?
{32179}{32242}W pewnym momencie powiedziaem:
{32245}{32322}Wiesz co?,|nie mog tego zrobi.
{32324}{32370}A on na to:
{32372}{32435}OK, to zmywaj si.
{32438}{32500}No ju, szybko.|i pomylaem...kto by bardziej szczliwy?
{32502}{32548}Czy by to Donald czy ja?|W kadym razie.., Papa, Donald.
{32550}{32621}Byem uradowany.
{32623}{32691}Tak bardzo szczliwy|e nie musz tego robi.
{32694}{32772}Przebiegem przez 110 piter w d.
{32774}{32850}Jak we nie w ktrym nie dotyka si ziemi.
{32852}{32913}To byo takie pikne.
{33080}{33129}A wic siedzimy,|pod tym przykryciem,
{33131}{33180}Zesztywniali na mier.|Nie musiaem nic szepta,
{33182}{33235}Mamrota do Jean-Franois:|"Nie ruszaj si.
{33238}{33318}Czu, e nasze ciaa si stykaj.
{33321}{33382}I podszed stranik.
{33385}{33432}Czy nas widzia?
{33490}{33585}Czy nas sysza?|Czy widzia jaki ruch pod pacht?
{33587}{33636}Ale stranik podszed,
{33638}{33686}i opar si o filar.
{33689}{33765}By chyba z metr od nas.
{33767}{33823}Syszaem trzaski jego krtkofalwki.
{33826}{33871}I usyszaem te jak|zapala papierosa
{33889}{33974}Dwik zapalniczki,pierwsze zacignicie si,
{33977}{34028}A nawet odgos palenia si papierosa
{34030}{34132}I... Wydawao mi si,e nachyla si nad moim uchem.
{34134}{34214}Nie ruszalimy si.|Nawet nie oddychalimy.
{34216}{34295}UWAGA|ZAKAZ WSTPU
{34431}{34507}Bylimy o 6:00-6:30.
{34578}{34713}Zaczlimy wchodzi do gry.|Wiea pnocna.
{34715}{34754}Nikogo nie byo w klatce schodowej.
{34756}{34821}Nikogo pod dachem.|Wszystko wydawao si bezpieczne.
{35296}{35364}Nagle usyszelimy,|e kto si zblia.
{35366}{35412}Od strony schodw.
{35414}{35460}Cholernie si wystraszylimy.
{35462}{35508}Ucieklimy do kryjwki,
{35510}{35554}Wskoczylimy tam.
{35557}{35653}Syszelimy kroki, odgosy krtkofalwki.
{35835}{35890}Odgosy byy bardzo mylce.
{35928}{35985}Czasami nie syszelimy gocia,
{35987}{36042}Przez 10 minut|i mylelimy e poszed.
{36045}{36114}A tu nagle syszymy, jak kaszle,
{36117}{36171}albo odgosy krtkofalwki,
{36174}{36270}Jak by sta|obok miejsca gdzie bylimy.
{36272}{36324}Nie moglimy rozmawia.
{36410}{36525}Zaczlimy pisa mae karteczki.
{36527}{36643}Pisalimy:|"Mylisz,e ju, poczekajmy jeszcze chwil" ?
{36646}{36712}Nie byo to komfortowe, ale wiecie..,
{36714}{36769}Jak zrozumiesz e nie masz wyboru,
{36771}{36821}Starasz si wpasowa i przeczeka.
{36928}{36985}Bylimy ubrani w garnitury...
{36987}{37027}W biznessowe garnitury.
{37030}{37090}Bycie w nich|z cikim sprztem,
{37093}{37177}Ukrywajc si za stert pude|... nie byo na to wyjanienia.
{37179}{37242}Gdybymy zostali zapani|byo by po wszystkim.
{37549}{37597}Co jeli stranik si tu krci?
{37599}{37658}Co jeli si z nami bawi|czeka na nas,
{37661}{37778}Na najmniejszy ruch zanim nas zapie,
{37782}{37830}Musimy czeka.
{37832}{37888}Dla odsunicia tego od siebie,
{37890}{37950}Powrciem do swoich wspomnie...
{37953}{38070}do zota i bota,lat marzenia...
{38073}{38133}Masy organizowania.
{38135}{38210}Zanurkowaem w przeszo,
{38212}{38272}Na dug chwil.
{38325}{38381}CEREMONIA OTWARCIA WORLD TRADE CENTER
{38383}{38427}...i bdzie...
{38430}{38466}...promowa..
{38468}{38529}harmoni midzy stanami,
{38531}{38600}harmonie i komunikacj,
{38602}{38669}pomidzy narodami wiata.
{38671}{38725}By stycze 1974.
{38727}{38793}Wdrapaem si na dach mojego maego domu,
{38795}{38860}i wykrzyczaem: Jad do Ameryki".
{39270}{39331}Zaraz po wyjciu z metra,
{39334}{39386}wejciu po schodach,|i spojrzeniu na nie, wiedziaem..
{39388}{39436}, e nie ma ju marzenia.
{39438}{39535}Wiedziaem e moje marzenie zostao|w tym momencie zniszczone.
{39614}{39695}Niemoliwe. Niemoliwe.|Niemoliwe.
{39698}{39765}Nie tyle przejcie midzy nimi...
{39767}{39810}Pewnie nawet o tym|nie pomylaem...
{39812}{39885}Ale wniesienie ton sprztu|bez zauwaenia,
{39887}{39954}Zamocowanie liny|co zajmie godziny.
{39956}{40071}To jest poza moliwociami| czowieka.
{40074}{40149}Ale co we mnie cigno mnie w gr,
{40151}{40202}dotykajc tego.
{40397}{40500}Wtedy opwiedzia mi o swoim|planie.
{40502}{40570}Powiedzia: Chciabym rozcign lin,
{40572}{40648}Midzy wieami|World Trade Center.
{40650}{40714}Odpowiedziaem: W porzdku, brzmi niele.
{40717}{40798}Nigdy wczeniej|nie spotkaem linoskoczka,
{40800}{40846}Nie zdawaem sobie sprawy|w tym czasie...
{40848}{40909}jakie byyby..
{40911}{40992}konsekwencje gdyby|co si stao.
{40994}{41073}Brzmiao to jak nieza przygoda|w ktrej mgbym wzi udzia.
{41075}{41117}Powiedziaem: Pewnie,
{41119}{41169}popracujmy nad tym.
{41171}{41238}Pierwszy raz kiedy|pojechalimy wind,
{41240}{41295}Dostalimy si na 86 pitro.
{41298}{41367}Kiedy wysiedlimy,|by tam stranik.
{41370}{41415}Spyta: Co tu robimy?"
{41418}{41471}Wic z oczywistych wzgldw|nie moglimy kontynuowa..
{41474}{41542}Zjechalimy wic na d|i zdalimy sobie spraw e czeka nas...
{41544}{41598}Mozolny spacer w gr.
{41656}{41702}Zaczelimy wchodzi
{41704}{41766}110 piter do samego dachu.
{41902}{41967}Jestemy na szczycie wiata.
{42042}{42100}Zauwayem dwie betonowe pyty
{42102}{42174}ledwo co przymocowane do konstrukcji,
{42177}{42229}adnych barierek ,siatek, niczego.
{42231}{42281}Zamarem na mier.
{42334}{42384}Widziaem drug wie
{42386}{42432}Wyobraziem sobi pustk.
{42434}{42524}Jeli spdbym z tej pyty,
{42526}{42598}To znalazbym si w innym yciu.
{42794}{42848}Wtedy na spokojnie pomylaem:|"OK, to jest niemoliwe.
{42850}{42905}Na pewno.|Wic zacznijmy nad tym pracowa.
{42907}{42983}Zrobilimy wszystkiemu zdcia,|mylc e moe
{42986}{43016}do tego mona by przymocowa lin,
{43018}{43110}Albo moe tego kabla moglibymy uy.
{43112}{43165}Nie by wtedy pewien,
{43167}{43218}jak zamocuje lin.
{43221}{43275}Zdecydowaem, e w klatce schodowej
{43278}{43383}narysuj sobie mae freski,
{43386}{43463}na wypadek gdybym potrzebowa|namacalnego dowodu,
{43466}{43540}pokazujcego mi|e przechodz przez rne etapy
{43542}{43593}i zbliam si do niemoliwego
{43595}{43642}by w kocu znale si na linie.
{43822}{43879}Wynajem nawet helikopter.
{43882}{43937}Jim Moore by ze mn|i robi zdjcia
{43939}{43975}dachu i caego sprztu na nim
{43978}{44040}potrzebnych mi do zrobienia modelu,
{44042}{44101}Ale take chciaem sprawdzi,
{44103}{44188}czy to jest w ogle moliwe.
{44190}{44250}Chcia by wyej,
{44252}{44299}ni gdy bdzie na linie.
{44302}{44347}By to sposb na oszukanie umysu,
{44350}{44414}eby nie czu strachu
{44417}{44462}By by wyej, ni wtedy
{44465}{44510}kiedy bdzie przechodzi.
{44513}{44563}Pewnego dnia dostaem pocztwk
{44566}{44613}Z World Trade Center.
{44615}{44680}Nie syszaem wtedy o W.T.C.
{44682}{44755}Na zdjciu narysowa lin,
{44758}{44807}midzy dachami wie.
{44810}{44882}Pomylaem: Oczywicie.|Przecie po to te wiee tam s...
{44884}{44914}To znaczy, dla Philippe.
{44917}{44974}A wic wrciem do francji.
{44977}{45038}Zaraz po powrocie...|nie poszedem nawet do domu...
{45041}{45124}Pojechaem do Jean-Louis,|mojego starego przyjaciela.
{45126}{45180}I powiedziaem:|Mam nowy pomys.
{45182}{45258}Wiedzielimy...|e nie ma legalnego sposobu aby to zrobi.
{45261}{45345}Nikt nie wiedzia kto to Philippe Petit.
{45347}{45393}Nikt nas nie zna.|Mielimy i tam i spyta:
{45395}{45459}Czy moemy rozpi|lin midzy  wieami World Trade Center?"
{45462}{45503}Powiedzieliby: Spadajcie.
{45550}{45634}Chciaem wydoby troch|informacji od Philippe...
{45637}{45675}OK, byem tam.
{45678}{45726}Powiedzia, e by|10 razy na dachu.
{45728}{45802}Wic co mamy...|jakie mamy informacje ?"
{45804}{45850}Mamy zdjcia. Patrz.
{45852}{45918}Moemy rozpi lin...|jeszcze nie wiem gdzie ,ale si dowiem,
{45921}{45996}s przecie zdjcia.
{46037}{46111}Minut temu powiedziae, e cae to miejce|wypeni si policjantami.
{46114}{46197}Wanie to ka ci zrobi|jak znajdziesz si w wizieniu;
{46199}{46269}Ka ci umy wszystkie okna|w wieach WTC.
{46271}{46368}Zrobiem sobie mae kalkulacje|w mojej gowie
{46370}{46443}I pomylaem ,e tak na prawd nic nie mamy.
{46446}{46508}Nie by wiedziony|ywioowym uczuciem
{46510}{46555}taca midzy wieami.
{46558}{46603}By wiedziony: Chc pomc Philippe'owi.
{46606}{46651}Nie chc pomaga mu|w samobjstwie.
{46654}{46692}Nie chc by zapanym.
{46694}{46745}Chc by si udao.|Nie chc poraki.
{46747}{46786}Z wielu szlachetnych powodw,
{46789}{46841}ktre byy zrozumiae,
{46843}{46889}Stao si tak, e...
{46891}{46937}Kcilimy si bardzo duo.
{46939}{47002}Nie masz za wielu elementw, Philippe,
{47004}{47057}by zbudowa konkretny plan.
{47059}{47105}Wic musiaem wrci.
{47107}{47170}Z drug wizyt do Ameryki.
{47278}{47346}Spdzaem swj czas|szpiegujc bliniacze wiee
{47349}{47422}z caej mojej mocy.|Chodziem tam za dnia i nocy.
{47424}{47470}Notowaem rne rzeczy
{47566}{47631}Obserwowaem subowe samochody
{47634}{47703}wiedajce z dostawami.
{47706}{47762}Wchodziem do rodka w porze lunchu
{47765}{47809} w przebraniu.
{47952}{47998}Na pewnym etapie...|byem tak bardzo zaangaowany
{48000}{48069}robic te wszystkie notatki|wchodzc jak szpieg,
{48071}{48123}nie zauwayem... to przecie|teren budowy...
{48126}{48190}nie zauwayem gwodzia|wystajcego z deski.
{48243}{48299}I ten duy gwd...
{48302}{48345}przebi si przez moj podeszw.
{48377}{48422}Trzy dni w zku.
{48425}{48470}I oto jestem, o kulach,
{48473}{48518}mylc e jestem niezdolny.
{48521}{48598}Nie, nie , nie, jest na odwrt.|Jest cudownie.
{48601}{48669}Czowiek o kulach...|wszechwiat stoi otworem.
{48671}{48707}Stranicy pomagali mi...
{48710}{48765}Mog panu pomc?|Przytrzymam panu drzwi.
{48767}{48819}Prosz usi...|"Nie spieszy si.
{48822}{48890}Nikt nie pyta o dokumenty.|Ani o to co tu robi?"
{48893}{48932}To jest ...cudowne.
{48934}{49013}Wic nawet po tym|jak wyzdrowiaa mi stopa,
{49015}{49070}uywaem kul jeszcze wiele razy
{49073}{49143}Czasami mona byo zobaczy czowieka|zostawiajcego kule,
{49146}{49190}biegncego by co zmierzy,
{49193}{49259}ktry nastpnie wraca i znowu idzie o kulach.
{49694}{49739}Pewnego dnia kiedy bylimy na grze
{49742}{49787}byo bardzo bardzo wietrznie.
{49790}{49835}Waciwie nie wiedziaem
{49838}{49880}po co mamy tam wychodzi.
{49882}{49928}Ledwo zdobyem si na odwag
{49930}{49976}eby tam wyj przez mae drzwi w suficie  .
{49978}{50052}I Jim trzymajc si, nie wiem jak,
{50054}{50100}zrobi mi zdjcie jak trzymam si filara
{50102}{50177}przy samej krawdzi dachu
{50179}{50234}gdzie moje ciao byo prawie w pozycji horyzontalnej.
{50236}{50330}Wiatr prawie mnie zdmuchn.|Wic, Co jeli...?"
{50333}{50387}To byo bardzo przeraajce.|To by pierwszy raz
{50390}{50465}kiedy zdaem soie spraw|jak bardzo szalone,
{50467}{50521}przy takim wietrze i wysokoci|jest to w co jestemy zaangaowani .
{50523}{50603}Co jeli przy mocowaniu liny|co si stanie?
{50606}{50647}Mylaem o tym|coraz wicej
{50650}{50696}kiedy zblia si termin|caego przedsiwzicia.
{50698}{50766}Zasadniczo powiedziaem: Nie|nie mog ci pomc przy montau.
{50769}{50837}Nie mog by czci ekipy|ktra miaa znale si na dachu.
{51306}{51351}Poludniowa wiea
{51354}{51399}Oto jestemy,
{51402}{51458}pod samym szczytem|World Trade Center,
{51460}{51518}pod pacht.
{51521}{51567}Syszelimy haas,
{51570}{51615}ciko byo okreli,
{51618}{51670}czy by to jaki element|powiewajcy na wietrze
{51672}{51729}czy moe zblia si stranik|a moe krtkofalwka.
{51860}{51929}Przekuem dziurk w pachcie|spinaczem do papieru,
{51931}{51979}i powikszyem j
{51982}{52049}kocwk dugopisu.
{52122}{52206}wtedy jednym okiem|mogem zobaczy
{52209}{52254}troszk swiata
{52257}{52321}na cyfrach mojego zegarka.
{52376}{52434}Ktra jest godzina?|Czy jest ju ciemno na zewntrz?
{52437}{52494}Syszaem haas.|Moe wyjdmy z pod przykrycia.
{52598}{52666}Jego stopa bya przy moim nosie,
{52669}{52733}a moja stopa znajdowaa si|midzy jego ramionami,
{52735}{52799}bylimy kompletnie|spleceni.
{52802}{52878}Mona by powiedzie|e moglimy si dobrze pozna.
{52880}{52941}Nigdy wczeniej nie poznaem faceta|od tej strony.
{52994}{53034}Syszelimy coraz goniejsze
{53036}{53082}haasy z dachu,|Wiea pnocna
{53084}{53130}jakby gosy, czy jakie maszyny,
{53132}{53215}czasami z daleka,|a innym razem z bliska,
{53218}{53291}najbardziej zblione|jak by kto chodzi po dachu.
{53294}{53341}Powiedzia: Kurcz,|chodz tam nawet w nocy,
{53343}{53404}Nie ma szans,
{53406}{53493}ebymy dali rad.
{53495}{53545}Im duej czekalimy|im duej siedzielimy w ukryciu,
{53547}{53614}po raz ostatni musielimy|zrobi to co mielimy zrobi,
{53616}{53639}dosta si na dach.
{53642}{53687}Bylimy spici.
{53690}{53743}Pomylaem sobie, e aden
{53746}{53829}nie powinien tam by.
{53831}{53877}Byo co czemu nie ufaem...
{53879}{53925}w tym gociu.
{53927}{53990}Nie by gboko przejty|tym wydarzeniem.
{53993}{54046}Czemu on tu jest?
{54246}{54275}'Australijczyk'
{54278}{54340}Kiedy skoczyem studia,|przyleciaem do Parya.
{54342}{54388}Skontaktowaem si z Philippe.
{54390}{54452}I pokaza mi swoj|niezwyk makiet
{54454}{54490}i zdjcia budynku,
{54493}{54556}ktry by|budowany w Nowym Yorku.
{54618}{54697}Spojrzaem na te ogromne,|wiee,
{54699}{54791}Philippe by tak podekscytowany|robieniem tego
{54794}{54863}I tak zostaem,
{54866}{54928}jednym z pierwszych|czonkw jego ekipy.
{55375}{55470}Stowarzyszenie World Trade Center
{55473}{55525}Miaem zamiar|na wielkiej ce...
{55527}{55576}to byo ogromne pole...|odwzorowa,
{55578}{55630}moe nie dach|World Trade Center,
{55632}{55671}nie miaem tyle pienidzy,
{55674}{55744}ale no wiecie, zarys...| i wiczy
{55838}{55927}Chcia zamocowa lin|ktra dokadnie odpowiadaa
{55930}{55982}odlegoci midzy|dwiema wieami
{55985}{56030}I wiczy na niej|tyle ile si dao.
{56033}{56078}Jeden, dwa, trzy.
{56081}{56120}Jeli nie trafi,|nie wane jeden, dwa, trzy...
{56122}{56187}Byo to po trosz jak jakie|szkolenie wojskowe
{56190}{56276}Zasadniczo spdzalimy tam czas,
{56278}{56358}na projektowaniu, rozpracowaniu,
{56361}{56413}rozszyfrowaniu caego przedsiwzicia,
{56415}{56453}we wszystkich jego aspektach.
{56531}{56666}Kto mu kiedy powiedzia|o elastycznoci budynku
{56668}{56807}i moliwoci koysania budynkw|przez wiatr
{56810}{56890}To by moment|w ktrym pojawi si wielki problem.
{56893}{56948}Wic poproslem moich przyjaci|by sprawili e lina zataczy.
{56950}{57025}Wic Mark 'Australijczyk',|Jean-Louis, Annie...
{57027}{57086}Skakalimy po linkach w gr i w d.
{57088}{57175}Staralimy si strci|Philippe z liny.
{57523}{57574}World Trade Center|byo niesamowite
{57576}{57645}z powodu 60 metrowej odlegoci|midzy wieami.
{57647}{57720}Wic jak przerzuci lin
{57722}{57781}Z jednej wiey na drug?
{57783}{57858}- Popatrz na to,co widzisz?.|- Podoba ci si?
{57861}{57929}Musielimy znale sposb|by rzuci czym
{57931}{57976}Do czego mona przyczepi yk,
{57978}{58024}do yki link
{58026}{58086}i w kocu do linki stalowy kabel.
{58130}{58176}W pewnym momencie pomylaem nawet
{58178}{58278}o zdalnie sterowanym samolocie,
{58281}{58326}- Pika nona, baseball?|- Tak.
{58329}{58374}Musielibymy uczy si gra w baseball,
{58377}{58465}co zajo by z dwa miesice|zanim mona by to zrobi?, O nie.
{58469}{58506}W pewnym momencie,
{58509}{58554}Jean-Louis wyszed z gupim pomysem,
{58557}{58606}Nie pozwoliem mu nawet dokoczy zdania| Powiedzia:
{58609}{58657}Philippe,|mona by uy uku i strzay?"
{58706}{58751}Wywiercilimy ma dziurk
{58754}{58799}na kocu strzay.
{58802}{58874}Przywzalimy jednowknist,|yk wdkarsk,
{58877}{58941}do strzay,|cay pomys polega na tym,
{58943}{58989}e Jean-Louis|mia posa strza
{58991}{59037}z jednego budynku na drugi.
{59039}{59095}I oczywicie za kadym razem|kiedy prbowalimy,
{59098}{59155}po prostu nie dziaao.
{59949}{60002}W kocu zaprojektowalimy szpul
{60004}{60050}o stokowym ksztacie,
{60052}{60102}na ktrej yka|si rozwijaa
{60104}{60166}i wietnie niosa si w powietrzu.
{60604}{60672}Dokadnie.
{61054}{61115}Jako dziecko|uwielbiaem si wspina.
{61118}{61174}Byem u psychiatry|dowiedzie si czemu.
{61177}{61228}Moe chciaem uciec|przed upywajcym czasem.
{61230}{61293}Moe chciaem zobaczy wiat|z innej perspektywy,
{61295}{61351}albo miaem dusz odkrywcy.
{61354}{61434}Kto wie? I kogo to obchodzi?|Byem maym wpinaczem.
{61436}{61494}I nikt... ani rodzice,|ani nauczyciele...
{61497}{61558}nie mogli mnie powstrzyma.
{61737}{61784}Syszaem o linoskoczkach.
{61786}{61832}Opisywano,
{61834}{61880}jak wspaniali mczyni i kobiety|chodz po powietrzu,
{61882}{61948}I mylaem sobie:"To nic wielkiego,
{61950}{62002}na mojej linie te to potrafi.
{62755}{62868}Zawsze bya i w zasadzie jest ta|ciemna strona charakteru Philippe'a.
{62870}{62963}By bardzo surowo wychowywany,
{62966}{63062}I nigdy nie wszed by za daleko|na drog ktra jest nielegalna,
{63064}{63252}Ale czerpie te wielk przyjemno z pewnych wolnoci.
{63254}{63338}Jest bardzo kreatywny
{63341}{63458}Kady dzie jest dla niego jak|dzieo sztuki.
{63746}{63876}To co go najbardziej podniecao|w tej przygodzie,
{63878}{63978}po za tym,|e to wspaniae przedstawienie
{63981}{64085}to e byo to troch|jak napad na bank.
{64087}{64175}I e czerpa|z tego ogromn rado.
{65081}{65161}Wszystko stawao si coraz bardziej powane,
{65163}{65221}z powodu planu, ktry musia by wykonany.
{65223}{65316}Wtedy zaczy si powane ktnie|midzy nim a Jean-Louis'em .
{65318}{65376}Mark powiedzia:
{65378}{65463}Jeli kto otworzy drzwi na schodach,
{65466}{65526}i zobaczy powanego czowieka ubranego na czarno,
{65528}{65587}- nioscego sprzt...|- Nie, nie.
{65590}{65632}Suchaj, suchaj.
{65634}{65691}Na schodach moemy by|odkryci przez kadego.
{65694}{65751}Musimy by kombinacj robotnika,
{65754}{65833}- i pracownika biurowego.
{65835}{65890}Myl e to jest idealne.|To jest idealne.
{65892}{65933}A to jest nie dobre.
{65935}{65993}OK, wic przechodzimy przez gwne wejcie,
{65995}{66033}zdecydowalimy e tak zrobimy,
{66035}{66139}Trik polega na tym jak wyj z windy na ostatnim pitrze.
{66142}{66191}Lepiej by ubranym|jak pracownicy biur
{66194}{66264}- Nie! Jak robotnicy...Poczekaj|Daj mi skoczy.
{66266}{66374}Niemoliwym byo wyobrazi|ich sobie niezdemaskowanych,
{66377}{66474}i dostajcych si do budynkw.
{66477}{66515}Nie wiedzieli nawet|jak si tam dostan,
{66518}{66579}Jean- Louis czu ogromn odpowiedzialno.
{66582}{66673}Nie pozwoli Philippe'owi|zrobi tego po jego myli,
{66675}{66750}By moe dlatego e Philippe|nie by realist.
{66799}{66857}Nie. Jestemy kompletnymi|idiotami.
{66859}{66954}Jean-Louis wiedzia|e si z nim zgadzam
{66956}{67052}Philippe take wiedzia e trzymam stron Jean-Louis'a.
{67054}{67100}Dugo przed Vary
{67102}{67148}Annie prosia,
{67150}{67210}o zaproszenie do Nowego Yorku,
{67212}{67280}Za pomoc tkliwoci,szantau
{67282}{67377}grb, obelg i ez.
{67401}{67456}Ja potrzebowaem|cakowitego oderwania,
{67458}{67504}cakowitej wolnoci,
{67506}{67552}Byem jak rozbitek,
{67554}{67608}na bezludnej wyspie|moich snw.
{67690}{67825}13 Maja 1974
{67827}{67890}Philippe i ja|przylecielimy do Nowego Yorku razem.
{67892}{67959}Pamitam jak zobaczyem przez okno w samolocie,
{67962}{68004}w oddali,
{68006}{68058}bliniacze wiee.
{68061}{68106}Przejechalimy ca t drog,
{68109}{68171}I po to tu jestemy.
{68213}{68258}Metropolis...
{68261}{68346}Francuska gazeta numer 1|zajmujca si miejskim planowaniem
{68348}{68414}Przygotowujemy si do opisania
{68416}{68482}profilu robotnikw|aktualnie budujcych,
{68485}{68534}World Trade Center|w Nowym Yorku.
{68536}{68618}Nasz reporter,|Philippe Petit,
{68620}{68670}uprzejmie prosi o wspprac,
{68673}{68730}w sprawie artykuu.
{68733}{68786}Powiedzia, e jest|francuskim dziennikarzem.
{68788}{68872}Nie byo dla mnie normalnym powiedzie:|Prezes Stowarzysze WTC
{68874}{68933}Poka mi swoje urawnienia,|jeli moesz.
{68935}{68994}Mia przecie napisa artyku|o World Trade Center
{68997}{69036}dla francuskiej gazety.
{69038}{69084}Mia ze sob dwch fotografw.
{69086}{69155}Pomylaem e to bdzie|nieza reklama.
{69158}{69215}Rozumiem e ufasz budynkowi?
{69218}{69275}- Czy jest bezpieczny?|- Tak, Tak.
{69278}{69346}Macie na myli czy si nie zawali?|Nie, nie, jest bezpieczny.
{69348}{69406}By typem dugowosego|australijczyka
{69408}{69459}a ten francuz,
{69462}{69514}Nie mwi za dobrze|po angielsku.
{69516}{69568}Bylimy dziennikarzami.
{69570}{69620}Zwerbowalimy Jima Moore
{69622}{69673}Ktry by operatorem kamery.
{69675}{69721}To byo ciekawe,
{69723}{69783}bo wiecie,
{69786}{69848}bylimy przebrani za ludzi|ktrymi nie bylimy,
{69850}{69917}i wietnie nam to wychodzio,|to byo cudowne.
{69919}{69985}Co jeli pracujecie|i nagle zmienia si pogoda,
{69987}{70030}Przestajecie pracowa|z tego powodu?
{70032}{70073}Zaczynamy prac|i nagle ni z td,
{70075}{70117}ni z owd,|psuje si pogoda?
{70119}{70158}- Musimy przerwa prac.|- Ach, tak?
{70161}{70244}Wic nie ryzykujecie ycia|podczas zych warunkw pogodowych?
{70246}{70270}O tak.
{70273}{70336}- Mona si troch wystraszy?|- Nie, nie za bardzo.
{70338}{70426}Pamitam e Jim|kiedy robi zdjcia robotnikom,
{70429}{70458}w tym samym czasie,
{70461}{70511}opuszcza aparat|i robi zdjcia,
{70514}{70562}jakim supom|lub rzecz ktre,
{70564}{70618}mogy nam suy|jako elementy zaczepienia.
{70620}{70711}Wiee nie byy ustawione|rogami do siebie.
{70714}{70759}Byy lekko skrcone,
{70762}{70845}By to dla mnie problem, gdy musiaem|zdecydowa jak poprowadzi lin.
{70847}{70893}Zgodnie z zasad,|to jest lina.
{70895}{70937}midzy dwoma dachami.
{70939}{70990}Zdecydowaem zamocowa lin,
{70993}{71047}do jak mylaem|najmocniejszej belki,
{71050}{71095}na szczycie dachu.
{71098}{71143}A drugi koniec przymocowa,
{71146}{71234}tutaj, na wiey poludniowej.
{71236}{71306}Lina midzy dwoma budynkami...
{71308}{71354}huta si,
{71356}{71393}buja si w gr i w d,
{71395}{71450}i jest take pewien niewidzialny ruch,
{71453}{71514}ktrym jest obrt samej liny.
{71517}{71614}Wic rozwinlimy...
{71617}{71671}to si nazywa w cyrku|cavalletti.
{71674}{71727}Jest to lina wytyczna,
{71730}{71790}zamontowana prostopadle|do osi liny,
{71792}{71838}i do ziemi.
{71840}{71886}Nawet gdybymy mieli|pozwolenie,nie dalibymy rady,
{71888}{71929}zamocowa wier milowej|liny do ziemi...
{71931}{72028}plus jeszcze jednej takiej...|Jest jedna i druga.
{72030}{72080}Wiedzielimy e nie mog biec w d|...wic...,
{72082}{72128}rozwizaniem byo..
{72130}{72176}zamocowanie ich asymetrycznie,
{72178}{72220}ktre wyglda tak.
{72222}{72268}Tu jest pierwsze mocowanie.
{72270}{72350}Kada z cavalletti miaa dwie odlegoci|...krtk i dug.
{72353}{72427}Wic to jest jak zdecydowaem,
{72430}{72505}najlepsze wyjcie z sytuacji.
{72507}{72592}Wic teraz zajm si|przygotowaniami do przejcia.
{72594}{72654}Zrobimy to.|28 Maja 1974
{72656}{72738}Przylecielimy w sobot.|A przejcie ma odby si w poniedziaek.
{72740}{72824}Jest przygotowany do przejcia,
{72826}{72872}ale przejcie samo w sobie|nie jest gotowe.
{72874}{72961}Byem z tego powodu|bardzo sfrustrowany.
{72963}{73019}Wiedziaem e musimy|dziaa szybko
{73022}{73059}i e tak na prawd|nic nie mamy.
{73062}{73135}Jean-Louis chcia wiedzie...|"Zrobilicie wszystko o co prosiem?
{73138}{73199}Martwi si tym e|jeli stranik...?"
{73202}{73246}Nie satysfakcjonoway|go moje odpowiedzi.
{73248}{73302}Atakowa wic moje nieprzygotowanie,
{73304}{73404}kiedy ja czuem e przygotowaem si bez zarzutu.
{73406}{73452}Myl e im duej tam bylimy|tym bardiej..,
{73454}{73500}przyapywaem si na fakcie, e...
{73502}{73602}to byo bardzo ambitne zamierzenie,
{73604}{73690}to co robilimy.|Po prostu nie bylimy gotowi.
{73791}{73837}Nigdy nie wtpiem|w talent Philippe'a,
{73839}{73886}jego moliwoci na linie.
{73888}{73958}To nieprzewidziane okolicznoci|najbardziej mnie martwiy.
{73997}{74058}Wiecie, Ameryka to bardzo|dociekliwe spoeczestwo...
{74061}{74116}Wiecie...Nieumylne spowodowanie mierci,
{74118}{74164}Pomoc w samobjstwie.
{74205}{74281}Nie chciaem by posdzony|o mier przyjaciela.
{74335}{74422}Wszyscy widzielimy wyranie,|e nie jestemy gotowi...
{74425}{74470}wszyscy,|po za Philippem...
{74473}{74550}I wtedy da za wygran.
{74553}{74619}Oczywicie, bez australijczyka...
{74622}{74667}Oczywicie, wszystko..
{74670}{74733}si rozsypao.
{74786}{74832}Powiedziaem do niego:
{74834}{74898}OK, Philippe,|co teraz mylisz?
{74900}{74980}Jest 30 maja. Mielimy|dzisiaj to zrobi.
{74982}{75037}Mylisz e moemy to tak wykona?"
{75039}{75098}I odpowiedzia: Nie.
{75101}{75166}Powiedzia: Nie|to niemoliwe.
{75169}{75214}Odpowiedziaem:|"Nie to nie jest niemoliwe.
{75217}{75277}Jest moliwe.|Jestemy ju tego bardzo blisko.
{75327}{75389}Jeli si czego pragnie,|nic nie jest niemoliwe.
{75391}{75458}Powtarza:|"Wrc tu,wrc tu.
{75460}{75497}Przygotujemy si|i zrobimy to.
{75499}{75587}Pierwsze podejcie|nie udao si.
{75590}{75690}Zadzwoni do mnie, proszc|abym natychmiast do niego przysza.
{75693}{75781}Oczywicie moja rola polegaa|na wspieraniu i dodawaniu mu otuchy.
{75951}{76075}Bya to zawsze kwestia zrozumienia|co mu chodzi po gowie i wspieraniu go.
{76078}{76155}To bya moja rola|i bya bardzo wyczerpujca.
{76273}{76370}Cae noce|oglda telewizj.
{76373}{76470}Oglda same filmy kryminalne|o detektywach, napadach na banki,
{76473}{76532}historie o policjantach|i zodziejach.
{76558}{76639}Jestem przekonana e zbiera form.
{76691}{76768}Szuka siy...
{76770}{76882}...eby wama si do tych wie.
{76885}{76981}Wic jedzi tam w kko,|do World Trade Center,
{76983}{77039}do gwnego wejcia.
{77042}{77112}I Philippe obserwowa|wszystko bardzo uwanie,
{77114}{77197}jak ludzie wchodz do rodka,|okazuj przepustki, itd.
{77238}{77298}Zobaczyem go w holu.
{77301}{77362}To by kto kto tam nie pasowa,
{77364}{77421}jak kto...
{77423}{77469}sam... cakiem sam
{77471}{77513}kto w zym miejscu.
{77515}{77556}To byo bardzo bardzo dziwne.
{77558}{77604}Philippe.
{77606}{77652}Wspaniale ci widzie.
{77654}{77726}Mia na imi Barry
{77728}{77778}i widzia mnie|onglujcego w Paryu.
{77827}{77882}Zaczelimy rozmawia|i opowiedzia mi,
{77884}{77953}o caym tym chodzeniu po linie|ktrym si zajmowa.
{77955}{78002}Powiedziaem, e jeli|myli o zrobieniu tego...
{78004}{78079}w World Trade Center,|to niech lepiej zapomni.
{78082}{78177}Ale wcign mnie troch do swojego wiata.
{78179}{78232}Chyba byem czowiekiem, ktry nie mia awersji,
{78234}{78338}do robienia czego co...
{78340}{78405}nie jest do koca legalne.
{78450}{78490}Barry zadzwoni i  powiedzia:
{78493}{78522}Philippe, przykro mi to mwi,
{78524}{78586}ale zmieniy si zasady w ochronie|World Trade Center,
{78588}{78666}musimy teraz nosi identyfikatory.
{78669}{78769}Wanie otrzymaem swj,|nowiutki prosto z koperty
{78771}{78817}i nie bdzie wielkiego problemu
{78819}{78866}jeli przeka go w twoje rce|jeli chcesz.
{78869}{78908}Odwali kawa dobrej,
{78910}{78970}artystycznej roboty,
{78973}{79026}w skopiowaniu|karty identyfikacyjnej,
{79028}{79086}ze swoim zdjciem na niej.
{79155}{79204}David aka 'Donald'
{79259}{79305}Pewnego dnia zadzwoni i powiedzia:
{79307}{79373}Znalazem dwch|wspaniaych amerykanw.
{79375}{79421}S szaleni. Wsapaniali.
{79423}{79499}S gotowi pomc.
{79502}{79585}Poznaem dwch modych amerykanw,
{79587}{79640}Donalda i Chestera.
{79642}{79694}Spotkalimy sie z Petit'em.|I miaem przyjaciela,
{79697}{79758}Alana z ktrym|chodziem do liceum.
{79760}{79826}Zawsze by gotowy do przygd, zawsze.
{79829}{79918}Myl e Petit take myla o nim|jak o wartociowym czowieku.
{79920}{79950}Alan aka 'Albert'
{79952}{79998}Okaza si bystry,
{80000}{80072}a take znajcy siebie i swoje granice,
{80074}{80138}cakowicie idealny.
{80141}{80215}Wyoy to, zaprezentowa.
{80218}{80302}Desperacko proponowa to w sposb,
{80304}{80428}w jaki sprzedawaby komu udziay w czasie.
{80430}{80476}Wiedziaem e to wir.
{80478}{80524}Czy co w tym stylu,
{80526}{80607}Ale wydawa|si nieszkodliwy.
{80610}{80685}Nie braem wtedy tego na powanie.
{80725}{80789}Musiaem powiczy|jeszcze troch na linie,
{80791}{80870}ale gwnie chciaem pokaza|moim nowym...trzem amerykaskim kolegom
{80873}{80941}jak mocowa lin,|jak pomaga Jean-Louis'owi.
{81026}{81091}Wtedy zobaczyem go na linie.
{81094}{81174}Nigdy nie widziaem|takiej koncentracji.
{81177}{81226}I myl e nie widziaem|po dzi dzie.
{81228}{81274}Jego twarz staa si...
{81276}{81361}wiekow mask koncentracji.
{81363}{81418}Wyglda jak sfinks.
{81421}{81469}To byo niesamowite.
{81792}{81847}Zrobi to spokojnie i piknie,
{81850}{81900}i w grunie rzeczy zrobi to,
{81902}{81948}z zamknitymi oczyma.
{81950}{81996}Byo to po prostu to,|czym si zajmuje.
{81998}{82059}Wszystko co mwi|okazao si prawd.
{82402}{82463}Byam na prawd|bardzo zmartwiona.
{82466}{82573}W ekipie byli ludzie na ktrych|nie do koca mona byo polega .
{82764}{82832}Nie pamitam dokadnie|kiedy ustalilimy dat,
{82834}{82902}ale wyznaczylimy termin|na 7 sierpnia.
{82970}{83074}Jean-Louis przypomia mi o Notre Dame,|powiedzia e bdzie to podobne,
{83077}{83173}ta sama przygoda tyle e w Nowym Yorku|i na World Trade Center.
{83175}{83270}Nie powiedzia nic wicej,|tylko spyta czy pojad czy nie.
{83273}{83338}Jean-Louis przylecia, odebraem go z lotniska.
{83340}{83420}By z nim Jean-Franois. Oczywicie pamitaem Jean-Franois,
{83422}{83472}jego urocz aparycj.
{83474}{83534}Umiecha si.|Nie mia adnych pyta.
{83536}{83628}Przyjecha by pomc.
{83630}{83720}Kiedy dotarlimy do Nowego|Yorku pocigiem bostoskim,
{83722}{83815}by moment kiedy mijalimy|Empire State Building.
{83818}{83876}Wtedy spojrzaem w gr,
{83878}{83932}i zobaczyem jego wysoko...
{83934}{83989}i przerazio mnie to.
{83991}{84090}Nogi zaczy mi si trz|byem przeraony.
{84093}{84135}A w szczeglnoci|kiedy dotaro do mnie,
{84138}{84194}e World Trade Center|jest jeszcze wyszy.
{84196}{84278}Nic nikomu nie powiedziaem,|ale byem przeraony.
{84614}{84708}Kiedy Jean-Louis wrci,|napicie roso ogromnie.
{84710}{84769}Stao si nie do zniesiena.
{84771}{84838}Problemem bya ekipa.
{84976}{85022}Poznaem pierwszych|dwch goci
{85025}{85104}Jeden z nich by muzykiem.
{85106}{85179}Drugi by stolarzem|czy kim takim.
{85182}{85265}I wygldali na nieudacznikw.
{85267}{85313}Mam na myli,
{85315}{85371}przepraszam ale...
{85374}{85444}Kiedy ich zobaczyem pomylaem: O mj boe.
{85562}{85678}Noc przed przejciem|przyjechali do mieszkania
{85680}{85742}w opakanym stanie.
{85744}{85810}Jeden z nich by upalony,
{85813}{85922}Kompletnie napany,|gin w kbach dymu.
{85924}{86044}Jean-Louis by absolutnie wystraszony|tak jak i z reszt Philippe.
{86046}{86102}Prawdopodobnie paliem|wtedy trawk.
{86105}{86195}Tak, cholernie prawdopodobnie.
{86198}{86264}Paliem codziennie przez 35 lat.
{86266}{86327}Nie ma powodu myle,|e nie paliem tego dnia.
{86391}{86454}Kiedy Jean-Louis|pozna Alberta,
{86457}{86535}miaem przeczucie.|Wyczytaem to z twarzy Jean-Louis'a...
{86538}{86579}Nie ufa Albertowi.
{86582}{86656}Czasami ma si to|przeczucie co do ludzi,
{86658}{86704}czasmi mylce,
{86706}{86762}ale i tak nie mona|nic na to poradzi.
{86810}{86856}Ucisnelimy sobie donie,|przywitalimy si.
{86858}{86934}Oni nie mwili po angielsku.|Ja nie mwiem po francusku.
{86936}{87015}Wic nie byo za wiele do powiedzenia,
{87018}{87078}Tylko Mio mi ci pozna.|Powodzenia.
{87081}{87152}Zrbmy to co mamy zrobi.
{87242}{87329}6 Sierpnia
{87674}{87720}Kiedy poczuem|e cae pitro...
{87722}{87790}ogarnia cisza|i e jest ciemno,
{87792}{87857}zaryzykowaem wyjcie.
{87859}{87928}Wyobracie nie rusza|si przez trzy godziny.
{87930}{87992}Nie umielimy chodzi.|Musielimy si na nowo uczy.
{87994}{88069}aden czowiek nie ruszajcy|si przez trzy godziny,
{88071}{88114}nie jest w|stanie chodzi.
{88276}{88322}Po jakim czasie powiedziaem:
{88324}{88370}Nie moemy duej czeka.
{88372}{88430}Powiedziaem do Alberta:|"Wiesz co?
{88432}{88494}Powiniene i, bo jeli ja pjd i zostane zapany
{88497}{88550}nie bdzie szans|na mocowanie, poniewa...
{88552}{88598}tylko ja znam...
{88600}{88669}przyzwyczajenia Philippe'a|i jak to wykona.
{88723}{88773}Wic poszed na dach,
{88775}{88841}i wrci 5 minut pniej.
{88843}{88886}Jestem pewny e powiedziaem:
{88889}{88947}OK, idziemy,|miejmy to za sob.
{88950}{88995}Powiedziaem: wietnie.
{88998}{89080}Nie wiemy skd dochodz te haasy ale chodmy.
{89082}{89128}I ruszylimy si,
{89130}{89208}i poszlimy po najwaniejszy sprzt.
{89210}{89296}W kocu linoskoczek potrzebuje|iny po ktrej moe chodzi.
{89298}{89344}A wic idziemy w kierunku,
{89346}{89418}bardzo maej i wskiej klatki schodowej.
{89420}{89474}On z przodu ja z tyu.
{89476}{89535}Zobaczyem koszmar...|policjanta.
{89538}{89612}Policjant ma otwarte oczy|i patrzy prosto na mnie.
{89614}{89660}By tam kto kogo si|nie spodziewalimy.
{89661}{89732}Siedzia sobie przy biurku|z malutk lampk.
{89733}{89798}Postanowiem zatrzyma go,
{89797}{89864}Ale to on cignie mnie.
{89866}{89933}W taki sam sposb jak ja go cigne|on pcha mmnie do przodu.
{89935}{89990}Co si dzieje?
{89992}{90062}Nie ma sposobu by Jean-Franois si odwrci,
{90064}{90116}Wic poszedem za nim do przodu.
{90202}{90275}Bylimy bardzo cicho|bo nie mielimy butw.
{90278}{90340}Kiedy dotarlimy na gr: "Widziae stranika?"
{90342}{90388}Odpowiedziaem:|Jasne e widziaem stranika.
{90390}{90442}Chciaem ci zaalarmowa przez pociganie liny.
{90445}{90511}Czemu si opierae?"|Odpowiedziaem: Chciaem eby si odwrci,
{90514}{90578}ebym mg pokaza ci.......
{90636}{90733}Pamitam ogrom Nowego Yorku!|Wysoko.
{90735}{90894}Statua Wolnoci, budunek UN|wszystko takie malutkie
{90896}{91042}Niesamowite. Dwiki take,|odgosy syren policyjnych przez ca noc...
{91045}{91092}Wszystko byo takie pene ycia.
{91094}{91124}Bylimy krlami.
{91126}{91172}Najpikniejszym momentem byo,
{91174}{91244}kiedy zobaczyem zarys dwch postaci,
{91246}{91283}na drugiej wiey.
{91286}{91331}Od razu rozpoznaem|w ciemnoci
{91334}{91396}sylwetk Jean-Louis'a|i  Alberta.
{91398}{91444}Udao im si.
{91446}{91516}Kiedy zobaczyem ich na dachu|byem bardzo szczliwy
{91518}{91564}I wraenie ktrego doznaem...
{91566}{91612}ni mi si cay czas...
{91614}{91666}kiedy wychodzimy na dach,|jest ciemno
{91669}{91723}i jest tylko czerwone|wiateko dla samolotw
{91726}{91823}ktre si krci|i jest jak metronom
{91826}{91871}dajcy poczucie
{91874}{91934}mijajcego czasu.
{91937}{91983}Panowa wielki spokj,
{91986}{92048}i w rodku tego|caego szalestwa,
{92050}{92109}nagle odnalazem|nadziej i rado.
{92628}{92683}A wiec przytrzymaem...|waciwie jak nietoperza,
{92686}{92731}przytrzymaem Jean-Franois|do gry nogami
{92734}{92772}przez mae otwarcie|na klatk schodow,
{92774}{92820}tak e byo wida|tylko jego gow.
{92822}{92910}Wyobracie sobie co zobaczyby|stranik gdyby nie spa.
{92913}{92955}Zobaczyby ludzk gow|patrzc na niego
{92958}{92999}do gry nogami.
{93181}{93226}Pierwsze co zrobiem to,
{93229}{93290}przygotowaem uk...
{93449}{93494}przygotowaem strza,
{93497}{93542}yk,
{93545}{93604}i czekaem na nich.
{93770}{93830}Mielimy ustalony|sygna,
{93833}{93910}dla Jean-Louis'a mwicy:|"Jestem gotowy na strza.
{93912}{93958}I by take sygna|dla mnie, mwicy:
{93960}{94018}Widziaem twj sygna,|jestem gotowy.
{94021}{94073}Wtedy miaem policzy|do 10,
{94075}{94114}i wtedy mia wystrzeli.
{94117}{94170}Ale nie byo sygnau|"Nie jestem gotowy.
{94172}{94220}Nie pomylaem o tym.
{94222}{94274}No i nie byem gotowy.
{94277}{94370}W kocu pokazali sygna.
{94372}{94414}Jestem gotw.
{94416}{94462}Czekaem na to tak dugo,
{94464}{94530}e kiedy w kocu pokaza znak,
{94533}{94603}instyktownie wziem uk,
{94606}{94670}i wycelowaem w niego.
{94673}{94718}A by prawie na samej krawdzi,
{94721}{94766}budynku.
{94827}{94906}Poszedem na poszukiwania strzay...
{94908}{94974}Nic.
{94976}{95038}W akcie desperacji|zdjem cae ubranie
{95041}{95082}mylc e poczuje  yk...
{95085}{95174}na moim nagim ciele.
{95261}{95315}Z uczuciem poraki,
{95318}{95372}podszedem do krawdzi budynku,
{95374}{95437}i poczuem poruszajc si yke,
{95439}{95490}na moim udzie.
{95493}{95620}Strzaa w zasadzie balansowaa,
{95622}{95708}na samej krawdzi w rogu budynku.
{95710}{95753}May...
{95755}{95834}May powiew wiatru...|a byo wietrznie...
{95836}{95894}Sprawiby e spadnie.
{95949}{96030}Pierwsze co zrobilimy|po kilku koordynacjach,
{96032}{96097}kilku krokach,ktre staway si wiksze i silniejsze
{96099}{96182}Byo przywizanie worka,.
{96185}{96230}A w worku tym znajdowaa si
{96233}{96298}bardzo wana rzecz,
{96301}{96369}do komunikacji...|interfon.
{96371}{96481}May interfon|zosta podczony,
{96483}{96551}i usyszelimy gos Philippe'a .
{96554}{96606}To by wany moment.
{96608}{96654}Caa nasza czwrka bya razem.
{96656}{96702}Praca teraz naprawd si zacznie.
{96704}{96750}Stranik sobie poszed.
{96752}{96801}Jean-Franois ledwo|co mg mwi,
{96803}{96854}by gow w d|przez tak dugi czas.
{96857}{96929}Wrcilimy w popiechu|po nasze buty.
{96931}{96977}Wnosilimy sprzt|jak szaleni,
{96979}{97061}Zastawiem te ma|puapk na klatce schodowej.
{97102}{97148}Jak may budzik...
{97150}{97217}Kto wychodzi na dach.
{97219}{97270}Do tego momentu|wszystko szo idealnie.
{97272}{97326}Nie byo jeszcze pnocy.
{97329}{97381}Mocowanie przebiegao normalnie,
{97383}{97435}co oznaczao e|w cigu trzech godzin,
{97438}{97494}wszystko bdzie idealnie zainstalowane.
{97540}{97594}Bylimy gotowi przeciagn lin.
{97596}{97639}Philippe mia j przyszykowan.
{97642}{97744}Stalowa linka bya w|naszych rkach.Bylimy gotowi
{97746}{97792}W pewnym momencie,
{97794}{97871}zluzowaem za duo liny.
{97901}{97964}Ni z td ni z owd zobaczyem lin...
{97966}{98007}Spadajc z niesychanym haasem.
{98010}{98102}Pomylaem: O boe, co si dzieje?"
{98105}{98134}Prawie stracilimy lin.
{98190}{98235}Zadzwoniem do Philippe'a...|"Co si dzieje?"
{98238}{98279}Powiedzia:|Tak, nie moglimy jej utrzyma,
{98282}{98327}Co oznaczao...
{98330}{98402}wielkie nieszczscie.
{98404}{98462}Fakt e nie mwiem po francusku,
{98465}{98526}nie mogem usysze szczegw,
{98529}{98574}co byo nie tak,
{98577}{98618}ale i tak nie miao to znaczenia.
{98679}{98760}Musielimy wcign,
{98762}{98874}prawdopodobnie wicej|ni 100 metrw liny.
{98877}{98928}Nie pamitam ile czasu nam to zabrao,
{98930}{98986}przy kadym podejciu.|Moe trwao to,
{98988}{99046}jedn minut, moe dwie|trzy, cztery minuty
{99048}{99134}Mielimy tylko malutki|kawaek nieskoczenie dugiej liny.
{99136}{99182}Nie mam pojcia,|p godziny?
{99184}{99242}To si stao prawie niemoliwe.
{99305}{99357}Jestemy w duych tarapatach.
{99391}{99442}Kto idzie na dach.
{99538}{99630}Jean-Franois te to usysza|schowa si natychmiast.
{99632}{99706}Wyglda jak|martwe zwierz.
{99709}{99778}Czy jako dzieci|bawilicie si w chowanego w parku.
{99780}{99822}Chowalicie si,
{99825}{99872}za ogromnym drzewem?
{99874}{99918}No i policjant wychodzi na dach.
{99920}{99993}A wasz towaysz zabaw,|okra pie.
{99995}{100055}On idzie, ty idziesz.|On si zatrzymuje, wic i ty.
{100058}{100099}Ten czowiek zacz|okra t przeszkod
{100102}{100157}ktra znajdowa si|na rodku mojej wiey.
{100159}{100210}A ja okraem j|dokadnie naprzeciwko jego.
{100213}{100272}Ta zabawa moga by trwa wiecznie,
{100274}{100346}a do momentu gdy jeden z nas by|si odwrci i wpadlibymy na siebie.
{100349}{100392}Tak wanie si dziao.
{100394}{100451}On szed, ja szedem.|On si zatrzyma, ja si zatrzymaem.
{100454}{100499}On rusza ja ruszaem.
{100502}{100562}Oczywicie gdybym si odwrci...
{100565}{100602}Zabawa w chowanego.
{100772}{100887}7 Sierpnia
{100995}{101079}Albert zacz sie poddawa,
{101082}{101127}Mwi:|Nie chc ju tego robi".
{101130}{101193}To jest niewykonalne. Nie damy rady.
{101195}{101257}Byo jasne e nie damy rady,
{101259}{101305}ale nie byo z nim szans na dyskusje.
{101307}{101390}Byo to... bezcelowe.
{101392}{101465}On bdzie to robi bez|wzgldu na wszystko.
{101467}{101508}Niemoliwe...
{101510}{101556}Niemoliwym byo e myla,
{101558}{101624}i damy rad zainstalowa|wszystko przed wschodem soca.
{101626}{101718}Wyobracie sobie...|po misicach przygotowa,
{101721}{101774}i miesicach tego wszystkiego
{101777}{101866}w kocu bycie na dachu,
{101869}{101940}i musie zrezygnowa|z powodu liny wiszcej o tak.
{101942}{101976}Znaczy si...
{101978}{102031}O wicie zaoyem,|e ju po wszystkim.
{102034}{102100}Zrobilimy co w naszej mocy,
{102102}{102180}A teraz...Wynomy si..
{102494}{102546}Ulice byy opuszczone.
{102549}{102640}Znalazam taxwke,|ktra mnie tam zabraa.
{102671}{102740}Czekaam z innymi.
{102742}{102842}Pozostali doczyli do nas.
{102845}{102971}Nasze oczy byy absolutnie|przyklejone do...
{102974}{103016}wierzchokw wie.
{103018}{103105}Wypatrywalimy najmiejszego ruchu,|ale nic nie widzielimy.
{103187}{103256}To byo absolutnie przeraajce
{103258}{103304}By mglisty poranek,|pomylaem:
{103306}{103381}Do bani.
{103383}{103436}Nie byo take bezwietrznie.
{103438}{103506}Byo troche powietrza tego poranka.
{103509}{103567}Mona byo zobaczy,
{103570}{103619}e lina zostaa przerzucona,
{103622}{103678}i wygdaa na bardzo obluzowan.
{104070}{104142}Cignem jak wariat,|jak wariat, jak wariat.
{104145}{104190}W kocu miaem ca lin.
{104193}{104251}Z jakiego powodu|ostatni metr
{104254}{104319}by najatwiejszy.
{104322}{104418}Pomimo e zosta opuszczony|przez towarzysza,
{104420}{104506}Jean-Louis... powiedzia ostatni rzecz:
{104509}{104554}Philippe, zrobiem to,|zrobiem.
{104557}{104620}Mam dwie klamry.|Lina jest zamocowana.
{104752}{104828}Nagle zobaczylimy|ten czarny...punkt,
{104830}{104876}spadajcy ze szczytu wie.
{104878}{104918}Co to do cholery byo?.
{104920}{104955}O mj boe, co to jest?"
{104958}{105087}Nagle zobaczylimy co,jaki ksztat,|tylko przez sekunde...spadajcy w d
{105090}{105155}Zobaczyem t rzecz|spadajc w d.
{105158}{105243}I... nie mogem uwierzy.
{105246}{105310}Powiedziaem do siebie: Koniec,
{105312}{105364}oszukiwae si przez cay czas.
{105366}{105455}Polecia prosto w d kiedy tylko|zdj stop z dachu.
{105458}{105509}On moe ju z nie y.
{105552}{105667}To bya wielka ulga...|to tylko jaka cz ubrania.
{105670}{105786}Pomylelimy: Musia co upuci|wszystko w porzdku.
{105974}{106050}Na dachu Philippe'a,
{106052}{106122}znajdowao si wielkie koo maszyny,.
{106125}{106182}wic kiedy ruszya by winda,
{106184}{106230}zobaczyby jak to koo,
{106232}{106290}zaczyna si krci.
{106357}{106426}Krzyknem...
{106428}{106480}Jean-Franois...|"Koo. Koo."
{106482}{106554}Zobaczyem jak to wielkie koo|zaczyna si porusza.
{106556}{106606}Wiedziaem e moje przeznaczenie|zostao napisane.
{106608}{106665}Czas nie jest ju po mojej stronie.
{106738}{106792}Wtedy bardzo si zmartwiem.
{106794}{106870}To by pierwszy raz|kiedy naprawd si baem...
{106873}{106948}Mj boe, on jest|wyczerpany tak jak ja.
{106950}{107023}Moe nie tak jak ja,|ale na to czego mia dokona...
{107026}{107087}to nie bya najlepsza rzecz.
{107090}{107195}Lina bya najgorsza|to co mia zrobi.
{107198}{107273}Bardzo si baem.
{107347}{107436}Pomylelimy: Oczywicie,|jest moliwe e spad...
{107438}{107510}Pomylelimy tak,|ale w to nie wierzylimy.
{107513}{107578}Pomylelimya, ale nie|wierzylimy w to.
{107669}{107786}Musiaem podj decyzj
{107789}{107837}o przeniesieniu mojego ciaru,
{107839}{107895}z jednej stopy|znajdujcej si na bydynku
{107898}{107961}na t drug znajdujc sie na linie.
{108010}{108062}To chyba...|no nie wiem,
{108064}{108132}prawdopodobnie koniec|mojego ycia.
{108134}{108215}A z drugiej strony co|czemu nie potrafiem si oprze,
{108218}{108281}Nie dopuszczaem myli o zaprzestaniu,
{108283}{108343}wejscia na t lin.
{108402}{108474}A mier jest bardzo blisko.
{109194}{109266}Zaczem i, jak linoskoczek, ktry...
{109268}{109333}uczy si swojej liny.
{109335}{109398}I zamiast nauczy si caej liny
{109400}{109480}widzc pierwsz lin|nacigajc i idc dalej,
{109482}{109539}widz srodek ktry jest bardzo mikki i zdradziecki;
{109542}{109595}widzc drugi nacig,|jak to jest...
{109598}{109656}nie, ja tylko...|doszedem do pierwszego nacigu,
{109658}{109714}i, wiem ju wystarczajco.
{109717}{109775}Teraz bd wystpowa.
{109847}{109898}Widziaem jak wyraz jego twarzy si zmienia.
{109901}{109946}Najpierw by bardzo spity,
{109949}{109994}gdy po chwili,
{109997}{110046}dozna jakby ulgi.
{110049}{110094}I wtedy pomylaem:
{110097}{110177}Jest dobrze, jest bezpieczny.
{110179}{110241}I a...
{110599}{110636}Zobaczyam Philippe'a.
{110638}{110786}Zobaczyam Philippe'a w grze,|to byo niesamowite.To byo takie pikne.
{110838}{110923}Jak by szed po chmurze...
{111006}{111088}By taki niesamowity moment|kiedy si pooy...
{111090}{111227}bylimy wstrznici przez obraz|Philippe'a kadcego si tam w grze
{111394}{111503}...i jescze jeden w ktrym...
{111574}{111621}To byo takie pikne,
{111681}{111737}kiedy uklkn...
{111739}{111854}By moment kiedy uklkn i zasalutowa...
{112024}{112188}Wykrzyczaam: Patrzcie, patrzcie".|Ludzie zaczli si zbiera.Ale nic nie widzieli.
{112190}{112272}Spytali:|"Co tam jest? Co tam widzisz?"
{112274}{112368}Odpowiedziaam: Patrzcie, linoskoczek,..on idzie.
{112434}{112489}Podczas jednego z przej|usiadem na linie
{112491}{112537}i zrobiem co co zadziwio ludzi...
{112539}{112585}a konkretnie spojrzaem w d
{112587}{112672}i zobaczyem co czego ju|nigdy w yciu nie zobacz.
{112755}{112829}I powiem wam,powiecie pewnie|e to kamstwo,
{112831}{112886}ale nie dla mnie.Usyszaem tum.
{112889}{112970}Zobaczyem tum.|Syszaem jak szepcz.
{113082}{113150}To byo poza jakimkolwiek wyobraeniem.
{113152}{113219}Nierealne.
{113262}{113322}Cae to wydarzenie,
{113324}{113378}przytaczjcy ogrom,
{113381}{113426}skala tej sytuacji,
{113429}{113521}Przenioso to mj umys do miejsca,|gdzie nie przejmowaew si nim.
{113523}{113583}To byo po prostu....magiczne.
{113586}{113657}Po rostu...|dogebnie intensywne   .
{114122}{114192}Oficer Meyers zaobserwowa,
{114194}{114268}tancerza na linie,
{114270}{114364}bo nie mona tego nazwa chodzeniem,
{114366}{114435}mniej wiecej pomidzy wieami.
{114438}{114483}Kiedy nas zauway,
{114486}{114546}zacz si umiecha i mia.
{114602}{114682}Nie wiedzieli jak zareagowa|to byo dla nich jak sen na jawie,
{114684}{114738}lecy linoskoczek rozmawiajcy z mewami,
{114740}{114790}Byli naprawd wciekli.
{114793}{114947}Philippe ich sprowokowa, to oczywiste.|Taki ju jest, to jego charakter.
{114950}{115070}Podszed bliej do policjantw|czy stranikw,ktrzy chcieli go zapa,
{115073}{115163}wtedy si odwrci,|i by ju po za ich zasigiem,
{115165}{115224}poniewa nie mieli oni ochoty wchodzi na lin.
{115226}{115272}Kiedy zbliy si do budynku,
{115274}{115324}poprosilimy eby zszed z liny|ale zamiast tego,
{115326}{115401}odwrci si i znowu doszed do jej poowy.
{115403}{115499}Wszyscy byli oszoomieni|patrzc jak to robi.
{115502}{115554}Jak zaobserwowalimy,|nie mia ochoty zej z liny,
{115556}{115637}poniewa wydawao si e|sprawia mu to wielk przyjemno,
{115639}{115694}powiedzielimy jego towarzyszom,
{115696}{115760}e jeli nie zejdzie|to scigniemy helikopter,
{115762}{115812}ktry zabierze go z liny,
{115814}{115885}Wtedy jeden zjego kolegw,
{115887}{115947}powiedzia do niego co po francusku,
{115950}{116002}okazao si e to francuz.
{116004}{116050}Philippe, wiecie?
{116052}{116144}Powiedzia: Policja cie zdejmie,|powiniene ju przesta.
{116146}{116238}Szalenie mnie to rozzocio,
{116241}{116281}ale przecie chcieli|ratowa mi ycie.
{116283}{116346}Jest tam kto,|spaceruje po linie
{116348}{116401}pomidzy wieami|World Trade Center,
{116403}{116469}na samym wierzchoku.
{116471}{116555}Osobicie uwaam|e widzielimy co,
{116557}{116648}czego jeszcze nikt|nie widzia na caym wiecie.
{116650}{116730}To si zdarza|raz w yciu.
{116887}{116947}Nie miaem ju powodu|by zosta duej linie.
{116950}{116995}A take poczuem
{116998}{117083}wilgo w powietrzu|i wiatr si wzmaga.
{117085}{117131}Przyjaciele pniej|powiedzieli mi:
{117133}{117179}Spdzie tam 45 minut.
{117181}{117241}Wiesz e zrobie osiem przej.
{117290}{117350}Zapali mnie,
{117353}{117421}skuli mi rce z tyu.
{117423}{117462}Wepchneli do klatki schodowej...
{117465}{117513}co byo chyba najniebezpieczniejsz|czci caej przygody.
{117515}{117573}Prawie rozbiem sobie gow|w tej wskiej kaltce schodowej
{117575}{117621}ktra prowadzia do windy.
{117623}{117683}Dowiedzielimy si od wadz,|e zamocowanie
{117686}{117728}liny musiao zabra trzy dni.
{117730}{117810}Myl  lina jest warta $1.000.
{117812}{117857}A samo zamocowanie jej...
{117859}{117902}to niesamowite w jaki|sposb to zrobili.
{117905}{117952}- Czy powiedzieli dlaczego to zrobi?|- Nie.
{117954}{118039}- Czemu to zrobie?|- Wytumacz, bdzie czas to wytumacz.
{118042}{118085}Powtarzali,|Dlaczego? Dlaczego?"
{118087}{118139}Cay czas to powtarzali,|z mojego punktu widzenia...
{118142}{118208}amerykanie nie przestawali|zadawa pyta.
{118210}{118273}Zrobiem co wielkiego|i tajemniczego.
{118275}{118315}A pytali tylko "Dlaczego?"
{118318}{118396}A pikno tego polegao na tym|e nie miaem adnego Dlaczego?"
{118398}{118446}Dlaczego to zrobie?
{118449}{118497}Zadaj mi to pytanie|od samego rana.
{118499}{118551}Nie ma adnego dlaczego.
{118617}{118662}Zostaem potem zabrany na
{118665}{118712}badania psychiatryczne,
{118714}{118760}robione przez psychiatrw.
{118834}{118916}Miejsce to byo czym|w rodzaju terenu naukowego,
{118918}{118976}gdzie wariaci chodzili w kko.
{119019}{119112}Wic siedzielimy tam|otoczeni przez szalecw,
{119114}{119172}ale my nie bylimy szaleni|bylimy gwiazdami.
{119174}{119245}Cay czas prosiem o wod,|byem bardzo odwodniony.
{119247}{119305}Spyta si mnie: Kiedy ostatni raz co piem?"
{119307}{119356}Powiedziaem:|Czy ty zwariowa? Oszalae.
{119359}{119409}Wiesz co zrobiem?|Taczyem na szczycie wiata.
{119411}{119460}Jestem na pierwszych stronach|wszystkich gazet.
{119462}{119522}300 dziennkiarzy czeka,|eby ze mn porozmawia
{119525}{119576}A ty si pytasz:|"Kiedy ostatni raz piem?"|Chyba zwariowae.
{119578}{119630}Wic napisa:|"Facet jest zupenie normalny,
{119633}{119668}jest tylko bardzo spragniony.
{119671}{119734}Policja okazaa si nie mie poczucia humoru.
{119737}{119792}Aresztowaa Petita i jego towarzyszy.
{119794}{119840}By w kocu oskary ich o:
{119842}{119919}Celowe naruszenie wasnoci prywatnej.
{119922}{119975}Adwokat z urzdu zaproponowa|mi pewien ukad.
{119978}{120031}Powiedzia: Philippe,|jeli zgodzisz si na may pokaz,
{120033}{120113}na przykad onglowanie pomaraczami przed dziemi,
{120115}{120158}przed kamer,
{120161}{120217}W wiadomociach Nowego Yorku ,itp,
{120219}{120279}wtedy wycofamy zarzuty.|Wic powiedziaem: Pewnie.
{120282}{120318}Naruszenie wasnoci prywatnej.
{120390}{120467}Szczegy oskarenia:|CZOWIEK NA LINIE
{120570}{120639}Wszedem do gry po schodach,
{120642}{120687}Paacu Sprawiedliwoci.
{120690}{120735}W tumie zobaczyem fank.
{120738}{120801}Umiechaa si licznie,|podesza do mnie,
{120803}{120861}obja mnie za szyj,
{120863}{120941}i w peen mioci|sposb powiedziaa:
{120943}{121014}Philippe, chciaabym by|pierwsz osob,
{121016}{121073}ktra ci powita,
{121075}{121130}i,   no wiecie,|bdzie z tob witowa.
{121132}{121204}Chodmy...|Pjd za tob wszdzie.
{121287}{121340}I stao si,
{121342}{121398}na ku wodnym gdzie na strychu.
{121400}{121490}Wtedy przeszedem przez may moment,
{121492}{121540}...sam nie wiem,,
{121543}{121621}przyjemnoci ciaa.|Jakie to obrzydliwe.
{121623}{121705}Ale, ale, przepraszam,|jake i pikne.
{121707}{121759}Przyjaciele na mnie czekali,
{121761}{121807}Annie, moja dziewczyna.
{121809}{121855}To bya zdrada moich przyjaci.
{121857}{121934}Pamitam e zadzwoniem:|"Mam jeszcze wiele wywiadw,
{121937}{121987}wiec zobaczymy si pniej.
{121990}{122091}Niesamowita eksplozja przyjemnoci,
{122094}{122176}a potem wrciem,|przeraony na mier,|do moich przyjaci,
{122178}{122250}Czujc si winny.
{122253}{122370}Zobaczyam Philippe'a jak|odkrywa co znaczy by sawnym,
{122373}{122531}by rozpoznawanym z wyrazami entuzjazmu.
{122534}{122634}Ludzie przechodzili przez ulic, by powiedzie:|"Dae nam taki dar.
{122636}{122747}To byo przepikne. Jak powiew wierzego powietrza,..dzikujemy.
{122749}{122852}To byo niesamowite,|i myl e w umyle Philippe'a,
{122854}{122902}bardzo wiele si zmienio.
{122944}{122990}Byem sawny w Nowym Jorku.
{123079}{123146}Odpowiadaem: Tak, tak, to ja.|"To niesamowite.
{123149}{123200}I ludzie pytali:|"Czy to ty...?Odpowiadaem, Tak.
{123202}{123251}I pytali: To ty...?"|"Tak, tak, tak to ja.
{123254}{123362}Uwaam, e wyrok sdu|by bardzo szorstki.
{123364}{123430}Zostaem wydalony z USA.
{123498}{123550}Rozmawialimy w samolocie,
{123553}{123605}Jean-Franois|by bardzo szczliwy.
{123607}{123659}Powiedzia:|Jestem gotw na nastpny raz.
{123662}{123701}Odpowiedziaem: Nie,
{123703}{123749}Nie bdzie...
{123751}{123803}ju takich historii jak ta.
{123805}{123875}Co si popsuo prawdopodobnie,
{123877}{123973}w tej przyjani.
{123975}{124036}Nie wane, poniewa...
{124078}{124123}..w zasadzie dlatego|e to zrobilimy.
{124126}{124185}W zasadzie...
{124279}{124356}Nikt nie zabierze|tego co si tam stao.
{124358}{124426}i...,
{124428}{124477}To co si stao...
{124898}{124956}To bya historia miosna...
{124958}{125144}Ale byo jasne e|Philippe przeszed przez
{125146}{125272}niezwyky moment w swoim yciu.
{125323}{125395}I zaczyna co innego,|nowe ycie.
{125440}{125531}O dziwo, czuam si podobnie.
{125533}{125601}Nasz zwizek si skoczy|i w taki sposb to stao si pikne.
{125893}{125949}TARAS WIDOKOWY|WORLD TRADE CENTER
{125951}{126007}WSTP WOLNY.
{126010}{126122}NA CZAS NIEOKRELONY
{126555}{126634}Dla mnie to...bardzo proste,
{126636}{126682}e ycie powinno si przeyc,
{126684}{126730}na jego krawdzi.
{126732}{126785}Buntowa si...
{126834}{126932}Zaprzecza przyklejaniu zasad,
{126934}{126980}Zaprzecza swoim sukcesom,
{126982}{127030}nie powtarza si,
{127032}{127078}Odbiera kady dzie,|rok, kady pomys,
{127080}{127160}jak prawdziwe wyzwanie.
{127162}{127215}A wtedy bdziecie mogli|przey swoje ycie,
{127218}{127266}na cienkiej linie.
{128415}{128535}Tumaczenie: Klunio
{128560}{128685}Odwied www.NAPiSY.info
